Thirty Seconds To Mars na scenie z Krzysztofem Zalewskim oraz Jannem

Koncert Thirty Seconds To Mars na Orange Warsaw Festival był niemałą niespodzianką z dwóch powodów. Po pierwsze – koncert zespołu ogłoszony został, w zastępstwie za Sama Smitha, który z powodu swojej choroby nie mógł wystąpić na koncertach w Wielkiej Brytanii oraz w Warszawie. Po drugie – był to jeden z pierwszych występów na żywo braci Leto od czasów Monolith Tour.

W trakcie koncertu Jared Leto zaprosił na scenę Krzysztofa Zalewskiego, z którym wspólnie wykonali przebój The Kill. Wokalista Thirty Seconds To Mars wyraził wymowną aprobatę wobec zdolności wokalnych Zalewskiego:

Co za piękny głos. K*rwa.

– powiedział Leto ze sceny.
Gościnny duet z Krzysztofem Zalewskim nie był jedynym zaskoczeniem wieczoru. Przed wykonaniem utworu Stuck, czyli pierwszego singla, zapowiadającego nowy album It’s the End of the World but It’s a Beautiful Day, Jared Leto zabrał na scenę grono fanów, a w trakcie samej piosenki dołączył do niego Jann, finalista polskich preselekcji 67. Konkursu Piosenki Eurowizji, który, pomimo że nie wystąpił w Liverpoolu, zaczyna osiągać spore sukcesu muzyczne, takie jak solowy koncert na Orange Warsaw Festival, a także występ z Thirty Seconds To Mars.
Ogłoszony niecały tydzień przed rozpoczęciem festiwalu koncert zespołu Thirty Seconds To Mars, z pewnością pretenduje do bycia jednym z najważniejszych wydarzeń muzycznych 2023 roku w Polsce.

Czytaj również