Poniedziałek, ach poniedziałek. Wielu z Was nie chciało iść do pracy, ale budzik zadzwonił. Dla umilenia czasu swoje piątki przygotowali dziś Piotr, Mateusz i Ada. Posłuchajcie.
Piotr Sadowski
Billie Eilish – bury a friend
2019 rok będzie należał do tej siedemnastolatki! Już drugi tydzień nie mogę przestać zapętlać jej najnowszego singla i mrocznego klipu, którego premiera była również oficjalną zapowiedzią jej pierwszego studyjnego albumu. Zapiszcie sobie datę 29 marca w kalendarzach, bo wtedy ukaże się debiut roku!
A$AP Rocky – Kids Turned Out Fine
Co za teledysk! Kolejny kawałek z niedocenionego Testing doczekał się klipu. I Rocky znów udowadnia, że jest w tej kategorii mistrzem. Jego kolaboracje z reżyserem Dexterem Navy’m (wcześniej m. in. A$AP Forever i LSD) zasługują na Grammy. Polecam sprawdzić, nawet jeśli nie jesteście fanami rapu!
Aminé – Caroline
Nadal nie mogę odejść od jego muzyki po wtorkowym koncercie w Warszawie. Pojechałem bez większych oczekiwań, a Aminé okazał się być autorem jednego z najlepszych rapowych koncertów na jakich byłem! I choć od premiery Caroline zaraz miną trzy lata, ja dalej chętnie do niego wracam, nawet kilka razy dziennie.
James Blake – Mile High
James Blake póki co jest dla mnie autorem najlepszej płyty w tym roku. Może i Assume Form wcale się nie wyróżnia na tle ostatnich płyt Blake’a, ale znajdziemy na tym krążku kilka perełek, w tym Mile High. Uwielbiam fakt, że Travis i Metro Boomin całkowicie się tutaj dostosowali do stylu Brytyjczyka.
Foals – Exits
Jak dobrze było usłyszeć głos Yannisa w nowym utworze! Trochę bałem się ich powrotu, ale Exits to nic innego jak stare, dobre Foals! Na premierę albumu czekam z ręką wiadomo gdzie. No i fajnie by było, gdyby znowu ogłoszono ich na Open’erze, są wspaniali na żywo. Ogólnie fajnie by było, jakby kogokolwiek na tym festiwalu ogłosili ;)
Mateusz Plata
Margaret – Tempo
Absolutna nowość prosto ze Szwecji. Margaret z nowym singlem Tempo bez wątpienia udaje się utrzymać „tempo” swojej kariery scenicznej. Po przebojach takich jak Cool Me Down, What You Do czy In My Cabana przychodzi czas na kolejny nowoczesny, świeży kawałek, który z pewnością tej wiosny zawładnie radiostacjami w Polsce. Powodzenia Tempo!
Ania Karwan – Czarny Świt
Lada moment, lada świt ukaże się debiutancka płyta Ani Karwan – jednego z największych odkryć wokalnych ostatnich lat na polskiej scenie muzycznej. Wokalistka przez długi czas walczyła o zaistnienie w branży muzycznej. No i w końcu spotkała odpowiednich producentów na swojej drodze i zadziałało. Najnowszy singiel Ani pt. Czarny świt to druga zapowiedź jej pierwszego longplaya. Wcześniej artystka dała się poznać przebojowym nagraniem Głupcy, a teraz pokazała swoją inną (równie ciekawą) twarz, bardziej intymną i emocjonalną. Czarny świt to jedna z tym ballad, przy których idzie się wzruszyć.
Netta – Bassa Sababa (Gromee Remix)
Netta w końcu zaprezentowała następcę swojego hitu Toy. Jest nim kawałek Bassa Sababa. O ile w oryginalnej wersji, piosenka nie do końca mnie przekonuje, to remix utworu w wykonaniu Gromee’ego naprawdę daje radę. Myślę, że obok takiego połączenia polskie radia nie przejdą obojętnie.
Mahmood – Soldi
Po Szwecji, Polsce i Izraelu przenosimy się do słonecznej Italii. We Włoszech zakończył się właśnie festiwal Sanremo 2019. Zwycięzcą okazał się Mahmood, który zaprezentował utwór Soldi. Piosenkę trzeba pochwalić za produkcję, która w połączeniu z tekstem w języku włoskim z elementami arabskiego brzmi nad wyraz udanie. Mi piace!
Lady Gaga – I’ll Never Love Again
Na koniec pragnę powrócić do niezapominanej ścieżki dźwiękowej do filmu A Star Is Born. Ten soundtrack to nie tylko Shallow. Jest na nim co najmniej jeszcze jedna perełka – I’ll Never Love Again, która niezaprzeczalnie równie mocno chwyta za serce.
Ada Małolepszy
MARINA – Handmade Heaven
Jeszcze niedawno Marina and The Diamonds teraz już po prostu MARINA powróciła niedawno z nową muzyką.
Jej świeżutki singiel Handmade Heaven ma w sobie coś ze znanej już Mariny jednocześnie odkrywając przed nami jej nowe oblicze.
Piosenka hipnotyzuje i uzależnia. Nie mogę się od niej uwolnić. Świetny beat i różnorodna melodia są idealnie dopasowane do głębokiego, tajemniczego wokalu.
Czekam z niecierpliwością na więcej!
Nina Nesbitt – Is It Really Me You’re Missing
Nowy album Niny ukazał się zaledwie niecałe 2 tygodnie temu. Od tego czasu gości w moim domu dość często. Utworem, który wyjątkowo do mnie przemówił jest popowa ballada Is It Really Me You’re Missing.
Delikatny, ale wciąż bardzo wymowny utwór jest pełen znanych nam wszystkim rozterek i emocji, które wokalistka przekazuje idealnie. Piosenka moim zdaniem wybija się na tle całości i tak już bardzo dobrego materiału. Zdecydowanie polecam jeśli nie mieliście jeszcze okazji się z nią zapoznać.
Kwiat Jabłoni – Kto Powie Mi Jak
Myślami będąc przy albumach wydanych niecałe dwa tygodnie temu nie sposób pominąć płytę, która jako całość zawładnęła ostatnio moją głową.
Debiutancki album rodzinnego, folkowego duetu Kwiat Jabłoni jest tak dobry, że wybór tylko jednego utworu do jego reprezentacji w dzisiejszym zestawieniu sprawił mi naprawdę niemały problem.
W końcu zdecydowałam się jednak na piosenkę Kto Powie Mi Jak. Wspaniale napisany, dobry tekst opisujący naprawdę ważne rozterki młodych ludzi na pewno jest po części autobiograficznym. Przy tym podparty jest świetną folkową muzyką, która sprawdzi się zarówno kiedy mamy ochotę po prostu w ciszy zagłębić się w dźwięki jak i wtedy, gdy chcemy zwyczajnie ponucić.
Szczerze i zdecydowanie polecam jednak zapoznać się z całym albumem Niemożliwe. Mogę prawie zapewnić, że nie będziecie mieli poczucia straconego czasu.
Larkin Poe – Bleach Blonde Bottle Blues
Czasem miło jest też odpocząć chwilę od absolutnych nowości i sięgnąć po coś co premierę miało troszkę dawniej. Ostatnio w moim wydaniu był to utwór, premierę miał w zeszłym roku.
Bleach Blonde Bottle Blues to singiel damskiego duetu Larkin Poe. Wydany w 2018 roku na albumie Venom & Faith kawałek to świetne połączenie gitarowego bluesa z rockiem. Idealny feeling dziewczyn i lekko „zachrypnięte”, bluesowe wokale to wisienka na torcie dopełniająca wielce przyjemnemu doświadczeniu dla słuchacza.
Ariana Grande – Bloodline
Wracając do nowości muszę też wspomnieć o Arianie Grande. Artystka wydała kilka dni kolejny album. Jeśli szukacie energetycznego, popowego kawałka, który pozwoli przeżyć poniedziałek Bloodline powinno sprawdzić się w tej roli całkiem dobrze. U mnie na pewno powoduje nagły przypływ endorfin.
