Nowy tydzień przed Wami, a nie możemy go rozpocząć bez piętnastu utworów, które polecają nasi redaktorzy. Dzisiaj przyszedł czas na Mateusza, Karolinę i Piotra! A Wy czego słuchacie?

Mateusz Plata
Ania Karwan – Głupcy
Ania Karwan od dawna walczy o swój muzyczny sukces, a z singlem Głupcy wreszcie jej się to udaje. Utwór coraz częściej można usłyszeć w polskich rozgłośniach radiowych, a teledysk zyskuje coraz więcej odsłon w serwisie YouTube. Nie ma się co dziwić, ponieważ kompozycja jest bardzo dobra pod względem warstwy zarówno liryczno-muzycznej, jak i produkcyjnej. Wokalistka nad piosenką pracowała m.in. z Bogdanem Kondrackim, który stoi za sukcesem Ani Dąbrowskiej i Moniki Brodki.
Calvin Harris, Sam Smith – Promises
Nie słyszałem wcześniej Sama Smitha w takim wydaniu, jak w piosence Promises, nagranej z Calvinem Harrisem. Do tej pory wokalista kojarzył mi się przede wszystkim z balladami, w których „sypie” falsetami, jak z rękawa. Muszę jednak przyznać, że to połączanie wyszło niezwykle udanie, co też potwierdza to, jaki sukces odnosi ten utwór na międzynarodowych listach przebojów. Gratulacje!
Sarsa – Zakryj
Sarsa zaskoczyła mnie swoim najnowszym singlem pt. Zakryj… Piosenka bardzo urocza i nareszcie nie jest tak, że każdy wers opowiada o czymś innym, co często zdarzało się poczynać wokalistce w dotychczasowej twórczości. Mam wręcz wrażenie, że to pierwszy raz, kiedy Sarsa napisała tekst, mający sens od początku do końca, za co należą jej się brawa, bo jak widać nie było to łatwe i przyszło nieprędko.
Ania Dąbrowska – Serce nie sługa
Serce nie sługa to nowy singiel Ani Dąbrowskiej, który promuje polską komedię o tym samym tytule. Nie ukrywam, że bardzo lubię twórczość piosenkarki, więc chyba nie powiem nic zaskakującego – ten utwór również przypadł mi do gustu. Hm… cóż mogę rzec? Serce nie sługa ;)
Anna Jantar – Radość najpiękniejszych lat
Nadeszła jesień, a wraz z nią wszelkie nostalgie i depresje. W szare ponure dni pomaga mi powrót do starych polskich szlagierów. W moim przypadku, szczególnie ostatnio sprawdza się Anna Jantar i jeden z jej przebojów – Radość najpiękniejszych lat. Pieśń ta skłania mnie do refleksji i przywołuje wspomnienia o osobach, które odeszły z mojego życia – czyli idealnie na tę porę roku.
KAROLINA BABIK
5 SECONDS OF SUMMER – VALENTINE
W przypadku najnowszego albumu australijskiej grupy, to właśnie utwór Valentine zapadł mi w pamięci najmocniej. Moją miłość do kawałka wzbudził przede wszystkim świetny bas i podzielenie tekstu pomiędzy Luke’a, Michaela i Caluma. Każdy z chłopaków ma na tyle ciekawy głos, że nie zlewają się one ze sobą, za to tworzą naprawdę przyjemne dla ucha połączenie.
PAWEŁ DOMAGAŁA – WEŹ NIE PYTAJ
Tak, wiem, ile można… Od jakiegoś czasu ten utwór możemy usłyszeć WSZĘDZIE! Nie dziwi mnie to ani trochę. Ciekawy, chwytliwy tekst, zdecydowanie wyróżniający się spośród innych dostępnych aktualnie na polskim rynku muzycznym. Do tego charakterystyczny wokal Domagały i dobra linia instrumentalna. Czego chcieć więcej?
JACK WHITE – WOULD YOU FIGHT FOR MY LOVE
Nie jest to muzyczna świeżość, ale twórczość tego pana się nie starzeje. Z racji na to, że już niebawem Jack zagra w Warszawie, odświeżam sobie jego dyskografię, szczególnie często wracając między innymi właśnie do tego utworu. Geniusz!
KORTEZ – STARE DRZEWA
Kortez to jeden z tych niewielu wykonawców, w przypadku których nie potrafię wskazać choćby jednego słabego utworu. Na niedawno wydanym albumie artysty- Mini dom- pojawiły się kolejne muzyczne perełki. Tą, do której wracam najczęściej jest piosenka Stare drzewa. Dotychczas znaliśmy jej skróconą wersję, stworzoną na potrzeby filmu „Kamerdyner”. Ta z albumu trwa ponad 6 minut, co pozwala instrumentom na piękne zwieńczenie utworu.
OASIS – DON’T LOOK BACK IN ANGER
Pogrążona marzeniami o koncercie Liama Gallaghera w Polsce, co chwilę sięgam zarówno po jego solową twórczość, jak i dokonania Oasis, czyli grupy będącej jednym z muzycznych symboli lat 90-tych. Don’t Look Back In Anger to dla mnie absolutnie jedna z najlepszych piosenek w historii muzyki, która z upływem lat ciągle brzmi tak samo niesamowicie.
Piotr Krajewski
Daria Zawiałow – Nie Dobiję Się Do Ciebie
Daria znów nie zawiodła. Nie Dobiję Się Do Ciebie to pierwszy przedsmak jej drugiej płyty i wygląda na to, że naprawdę jest na co czekać. Nowy singiel to kawał dobrej muzyki z pomysłem. Jest pazur i piękna inspiracja elektroniką lat osiemdziesiątych. Ten refren niemal natychmiast zostaje w głowie. Cudo!
Lady Gaga & Bradley Cooper – Shallow
Proste i piękne jednocześnie. Shallow to kolejny dowód na to, że Gadze służy taka muzyka. Czysta, surowa, nieprzeładowana efektami, eksponująca jej wokal. Pierwszy przedsmak ścieżki dźwiękowej do filmu Narodziny gwiazdy to power ballada z ogromnym ładunkiem emocjonalnym. Świetnie zbudowana, rosnąca w siłę w każdą kolejną sekundą, z pięknym finałem.
Lana Del Rey – Mariners Apartment Complex
Pop Lany Del Rey sprawia, że słuchacz niemal natychmiast odpływa w inny świat. Tak jest również w przypadku najnowszego singla. Amerykanka, tym razem z pomocą popularnego dziś muzyka i producenta Jacka Antonoffa, stworzyła kolejny utwór przepełniony retro klimatem, wyjęty niczym z lat siedemdziesiątych. Mało kto tak przyjemnie opowiada o smutku i romansie, co Lana.
Paolo Nutini – Last Request
Miło wraca się do muzyki Paolo Nutiniego, a zwłaszcza do debiutanckiej płyty z 2006 roku. Last Request to bez wątpienia jedna z jego najbardziej klimatycznych kompozycji, która mimo upływu lat, nie traci uroku. Subtelne dźwięki gitary i relaksujące brzmienie perkusji. Jest w tym coś wyjątkowego.
Laurel – Adored
Piosenka petarda. Pełne mocy Adored to jeden z singli, który promuje debiutanckie dzieło młodej brytyjskiej artystki. Jest czego słuchać. Utwór zachwyca agresywnym klimatem i ogromną dawką energii. Podtrzymuję to, co pisałem w recenzji albumu – „niezwykle pewny siebie kawałek z duszą rock and rolla lat 60”.
