Tego słuchamy: Utwory, których nie możecie przegapić (Tydzień 32)

I kolejna mieszanka utworów, które mogą zapaść Wam w głowach. Ostatnio swoje 'piątki’ prezentowali Wam komentatorzy miesiąca, dzisiaj wracamy do redakcji. Po pięć piosenek prezentują Wam Łukasz (naczelny), Zuzanna oraz Paweł. Co im gra w głowach?

Łukasz Mantiuk

Måns Zelmerlöw – Hearts Collide

Na krążek Månsa czekałem długo, a gdy go w końcu dostałem, to… no cóż, Barcelona Sessions to to nie jest. Oczekiwałem wiele, dostałem właściwie to, co dostać mogłem. Album jest na poziomie poprzednich krążków artysty – wyłączając wspomniane Barcelona Sessions. Jest dobrze, ale mogłoby być lepiej. Prawdziwym świetlistym momentem na albumie jest ballada Hearts Collide. Ładna, urocza, śliczny tekst, dobrze wyśpiewany. Singlem pewnie nie zostanie, bo rzadko Måns wydaje ballady na single, jednak jest to utwór, na który powinniście zwrócić uwagę.

Rasmentalism feat. Klaudia Szafrańska – System interwałów

Rasmentalism na mojej playliście? Tak, sam sobie nie dowierzam. Jednak ten utwór tak bardzo mi się spodobał, że nie dość, że słucham go codziennie, to jeszcze zapoznałem się z całym albumem Wyszli coś zjeść. I muszę przyznać, że jest całkiem ok, mimo iż są to totalnie nie moje klimaty. Marta jest dumna, prawda?

Przeczytaj również:

Natalia Nykiel feat. R.A.U. & Stasiak – Bądź duży (Alkopoligamia Remix)

Znów gdzieś wędrujemy po klimatach hip hopowych, bo oto z Natalią Nykiel mamy dwóch raperów, a cały remix sygnuje prawdopodobnie najpopularniejsze polska wytwórnia hip hopowa. Bądź duży w remixie Alkopoligamii nabrał zupełnie nowego, świeżego brzmienia. W sumie to cała EP-ka z remixami to coś naprawdę dobrego. Utwory brzmią inaczej, są lepsze, bardziej dopracowane. Być może to, co powiem zabrzmi jak herezje, ale EP-ka z remixami podoba mi się bardziej od samego albumu Lupus Electro (który i tak jest znakomity).

Przeczytaj również:

Janelle Monáe feat. Jidenna – Yoga

Wczoraj był światowy dzień jogi! Ale to nie dlatego ten utwór tutaj jest. Wszystko, co zrobi Janelle jest genialne! Nie inaczej jest z utworem Yoga. Piosenka promuje nową wytwórnię płytową artystki, której jest właścicielką. Monáe planuje wspierać młode talenty, również za jej pośrednictwem prawdopodobnie wyda swój kolejny studyjny krążek. Jeśli będzie on brzmiał tak, jak ten utwór – to ja jestem za. 

Let me do the yoga…

Adam Lambert – Another Lonely Night

Nigdy wielkim fanem Adama Lamberta nie byłem, jednak singiel Ghost Town sprawił, że zainteresowałem się jego nowym albumem (plus rekomendacja Oli). I mimo iż cały krążek jakoś specjalnie mnie do siebie nie przekonał, to kilka utworów zwróciło moją uwagę. Na prowadzenie wysunęła się mućka i utwór Another Lonely Night. Prosty, interesujący letni hit. Pewnie go na singla nie wyda (bo oni, artyści, nigdy nie wydają utworów, które ja lubię, tak jakoś na złość mi…), a hit mógłby być.

Przeczytaj również:

Zuzanna Janicka

Maja Olenderek Ensamble – Seaside

Seaside to utwór, w którym na początku zwracałam uwagę jedynie na przeszywający wokal Mai. Jednak muzyka, zbudowana głównie na pięknych dźwiękach pianina, także zasługuje na brawa. Album, z którego piosenka pochodzi – Bubble Town – to moja ulubiona polska płyta 2015 roku.

Brandon Flowers – Still Want You

Nie jestem fanką The Killers, ale solowe (i nowe!) nagrania wokalisty grupy, Brandona Flowersa, zrobiły na mnie dobre wrażenie. Polecam chociażby Still Want You z tym swoim natchnionym, nagranym przy udziale żeńskiego chórku refrenem, przywodzącym momentami na myśl stylistykę gospel.

Madonna feat. Massive Attack – I Want You

Ozdobą wydanej w połowie lat 90. płyty Something to Remember jest premierowe nagranie I Want You – nowoczesna, trip hopowa piosenka nagrana przy pomocy brytyjskiej kapeli Massive Attack. Wspaniały, wciąż świeży cover przeboju Marvina Gaye’a.

Coldplay – Gone But Not

https://www.youtube.com/watch?v=-b1SqtJkK-o

Gone But Not powstało z myślą o Fearne Cotton, popularnej brytyjskiej prezenterce radiowej, której program przyciągał rzesze słuchaczy. 22. maja zakończył on swoją emisję. Piosenka Coldplay to powrót do starych, dobrych, nie-elektronicznych czasów. Jest błogo, jest nostalgicznie. Nawet nieco smutno. Ale bardzo pięknie.

Mariah Carey – Prisoner

Kilka chwil temu debiutanckiemu albumowi Mariah stuknęło 25 lat. Single z pewnością znacie, dlatego ja polecam inny kawałek – Prisoner. Wyrazisty rytm porywający nogi do tańca to tylko wierzchołek góry lodowej. Warto zwrócić uwagi na mocny, nie tak słodki jak w innych piosenkach głos Mariah oraz jej… rapowe umiejętności.

Paweł Markiewicz

Rita Ora – Poison

Lepszego powrotu na scenę muzyczną nie mogłem się spodziewać. Rita Ora po długiej przerwie powróciła z nową dawką muzyki i pozytywnie mnie zaskoczyło. Poison to jeden z jej najlepszych utworów od początku kariery, bardzo przyjemnie się go słucha i niesie za sobą głębokie przesłanie. Dodatkowo Ora wygląda w klipie zjawiskowo i nie mogę doczekać się kolejnych singli jak i samych utworów, oraz momentu, aż w końcu wyda swój długo wyczekiwany album.

David Guetta feat. Nicki Minaj, Bebe Rexha & Afrojack – Hey Mama

Fanem Davida Guetty, oraz Afrojacka nie jestem, jednak to co robią tutaj Nicki Minaj i Bebe Rexha przechodzi ludzkie pojęcie. Minaj jak zwykle pokazuje swoje niesamowite zdolności „raperskie”. Dużo ludzi zapomina tutaj o Bebe Rexha, którą słychać jedynie w refrenie, lecz to jej powinny przypisywane główne zasługi, ponieważ to Ona nadaje tej piosence charakteru. Muszę również przyznać, że pomimo faktu, że nie lubię Guetty i Afrojacka (o czym wspominałem na początku), to bit w Hey Mama jest obłędny.

Amy Winehouse – Tears Dry On Their Own

Niedawno miałem okazję kupić i przeczytać książkę o Amy Winehouse. Po przeczytaniu tej książki zmieniłem o Niej zdanie. Postanowiłem zagłębić się w jej twórczosć i przesłuchałem wszystkie płyty od deski do deski. I jednym z utworów, który przypadł mi do gustu jest Tears Dry On Their Own. Znajduje się on na ostatnim albumie Winehouse, który został wydany za życia. Piosenka raczej jest znana większości słuchaczy, ponieważ został wydana również jako singiel, jednak w tym utworze jest coś magicznego, mimo znacznie szybszego rytmu przepełniony jest on smutkiem i bólem, który towarzyszył Amy podczas tworzenia dzieła.

Iza Lach – Sąd Ostateczny

Izy Lach nie znałem do momentu, kiedy zobaczyłem ją ostatnio w programie Pytanie na Śniadanie podczas którego zaśpiewała swój najnowszy utwór. Wiedziałem, że Lach współpracuje z międzynarodowej sławą raperem – Snoop Doggiem, jednak w twórczość się nie zagłębiałem. Nowy singiel, który zapowiada tytuł Sąd Ostateczny zwiastuje kolejny, polski album Izy. Jest to bardzo ciekawy, świeży utwór i głos Lach potrafi uspokoić. Utwór zdecydowanie składa do refleksji nad własnym życiem.

https://www.youtube.com/watch?v=zNHf0epT7-4

Tove Styrke – Borderline

Styrke to jedna z niewielu artystek, która wnosi coś nowego i ciekawego na obecny rynek muzyczny, czego przykładmem może być Borderline. Nowe wyszukane brzmienia do ego przyjemny głos Styrke i hit murowany… jednak o Tove nie słyszało zbyt wielu ludzi poza granicami jej rodzimego kraju. W Szwajcarii wokalistka jest znana i doceniana, mam nadzieję, że jej twórczość dotrze do większego grona i ludzie będą Nią zachwyceni tak jak ja.

Czytaj również