Site icon All About Music

Tego słuchamy: Utwory, których nie możecie przegapić (Tydzień 70)

Tradycyjnie, co poniedziałek prezentujemy Wam kolejną dawkę Tego Słuchamy. Swoje piątki przedstawia dzisiaj dwaj Łukasze oraz Marta, wielcy fani pewnej piosenki Julii Marcell.

Łukasz Jaćkiewicz

Esperanza Spalding – Ebony And Ivy

Jestem zachwycony nową płytą Esperanzy Spalding. Od dnia premiery przesłuchałem ją kilkanaście razy i nadal jestem pod wielkim wrażeniem. Na Emily’s D+Evolution znajduje się wiele pięknych utworów, a wśród nich Ebony And Ivy. Kompozycja niestandardowa – rozpoczyna się od dźwięcznej melorecytacji, która wprowadza nas w dalszą część utworu. Tam już jest bardziej standardowo – piękny głos Esperanzy prowadzi nas w kolejne takty. Niezwykle przebojowy refren podkreśla wyjątkowość tego utworu. Piosenka kończy się również melorecytacją. Świetny zabieg.

M83 – Do It, Try It

Utwór poznany przypadkowo na jednej z playlist na Tidalu. Okazuje się, że piosenka do świeży singiel grupy M83, który bardzo przypadł mi do gustu. Elektroniczna kompozycja z synthpopowymi wstawkami ma zadatki na przebój. Pewnie przepadnie w gąszczu wielu takich kompozycji, a szkoda, bo warto się z nią zapoznać. Posłuchajcie zresztą sami:

Yuna feat. Usher – Crush

Jestem wielkim wielbicielem Ushera. Uważam, że w stylistyce R&B zrobił bardzo wiele i za to należy mu się wielki hołd. Ostatnimi czasy jednak trochę się pogubił na rzecz mainstreamowego brzmienia. Plus jednak otrzymuje ode mnie za udział w piosence Crush, do której zaprosiła go Yuna. Stonowana ballada doskonale pasuje do jego lekkiego głosu. Brawo!

Låpsley – Hurt Me

Låpsley to artystka poznana dzięki recenzji jej albumu na naszym portalu. Powiedziałem sobie – włączę, posłucham, może mi się spodoba. Zachwyciłem się. Lekkie ambientowe granie kontrastuje z mocniejszym powiewem brzmienia. Na pierwszy plan wysuwa się jednak nieco niestandardowy głos, który w pewnych momentach wydaje się szorstki. Jej twórczość polecam poznawać od piosenki Hurt Me.

Julia Marcell – Tarantino

Uwielbiam twórczość Julii Marcell. Znam chyba każdą jej piosenkę i zawsze uważałem, że jest u nas bardzo niedoceniana. Nowy album przynosi nam pewną zmianę, Julia zaczyna śpiewać po polsku i… brzmi świetnie. Po bardzo dobrym Andrew dostaliśmy Tarantino, które przyciąga swoim tekstem. To będzie murowany hit na liście Trójki. Polecam też zapoznać się z nową płytą – jest świetna. Póki co najlepszy krążek polskiego artysty w tym roku.

Marta Mrowiec

Ania Dąbrowska – Poskładaj mnie


To Ania Dąbrowska jaką lubię. Utwór jest charakterny ze świetnym wokalem. Jeden z lepszych utworów na nowej płycie. Brzmieniowo przypomina mi kawałki z Bawię się świetnie. Cieszę się, że Ania powróciła w takim stylu.

Kuba Płucisz i Goście – Nie tracę wiary

Moje ostatnie odkrycie i miłość od pierwszego usłyszenia. Refleksyjna i melancholijna kompozycja. Magnetyczna. Koniecznie posłuchajcie albumu Kuby Płucisza, poza pięknymi balladami jest tam sporo mocnego grania.

Sarah Blasko – I Wanna Be Your Man

Niedawno w Polsce ukazała się płyta tej artystki. Urzeka w swej prostocie. I Wanna Be Your Man to spokojna, sensualna i piękna kompozycja. Uwielbiam wokal Blasko, charyzmatyczny, nieco psychodeliczny. jeżeli nie znacie koniecznie posłuchajcie.

Julia Marcell – Tarantino

Na początku zachwycił mnie dosadny tekst. Potem zapadająca w pamięć melodia. Całość w tym tygodniu gościła u mnie niezliczoną ilość razy. Czekam z utęsknieniem na album. Zapowiada się świetnie.

Małpa – Pozwól mi nie mówić nic

W sobotę byłam na koncercie, przy tej okazji wróciłam do starszych kawałków Małpy. Pozwól mi nie mówić nic to jeden z  moich ulubionych tracków. A kilka numerów o czymś to album, do którego często wracam. Tak więc nie mówmy nic tylko posiedźmy w ciszy przez minutę…

Łukasz Tworzewski

Jack Savoretti – Catapult

Jedyny zagraniczny artysta w dzisiejszym rozdaniu. Chłopak z gitarą i niebanalnym głosem. Jego przygoda z muzyką skutkuje w wiele ciekawych kompozycji. Przykładem jest utwór Catapult, który zachęcił mnie do zapoznania się z najnowszym albumem artysty. Niewątpliwie zasługuje na to, aby odnieść sukces i zyskać szersze grono odbiorców.

Brodka – Horses

Brodka idzie na podbój Europy. Zanim poznamy cały krążek Clashes artystka podsyca apetyt singlem Horses. Polka jest bardzo świadomą, ambitną artystką, która wie czego chce od muzyki. Kierunek, który obrała mnie odpowiada. Czekam z niecierpliwością na cały album. Jak wypadło, o tym przekonamy się 13 maja.

Pawbeats feat. Justyna Steczkowska – Afekt

Pawbeats do nagrania swojego najnowszego krążka zaprosił wiele ciekawych gości. Moją uwagę najbardziej przykuła doskonała kolaboracja z Justyną Steczkowską. Artystka nie po raz pierwszy udowadnia, że nie boi się muzycznych wyzwać. Gratulacje należą się również Pawbeatowi za mnogość doskonałych pomysłów na produkcje muzyki.

Julia Marcell – Tarantino

Kolejny dowód na to, że polski rynek muzyczny skrywa wiele talentów. Julia Marcell jest tego doskonałym przykładem. Już po pierwszym singlu Andrew wiedziałem, że szykuje się dobra płyta, ale Tarantino podniósł poprzeczkę jeszcze wyżej. Genialny numer, świetna muzyka i tekst, który szybko zapada w pamięci.

Dawid Podsiadło – Forest

Wybór drugiego singla z genialnego albumu Annoyance And Disappointment padł na piosenkę Forest. Muzyka w wykonaniu Dawida zyskuje za każdym razem coraz wyższy poziom. Cenię go za to, że jest mistrzem tekstu, muzyki i teledysku. Perfekcyjnie.

 

 

Exit mobile version