Site icon All About Music

Tego słuchamy: Utwory, których nie możecie przegapić (Tydzień 214)

W pierwszym tygodniu lutego prezentujemy Wam utwory, które w ostatnim czasie nie opuszczały nas ani na krok! Po pięć ulubionych piosenek prezentuje Iza, Kasia i Karolina.

Izabela Zadura

Frank Carter & The Rattlesnakes – Crowbar

Frank Carter & The Rattlesnakes już w kwietniu wystąpią w Warszawie! Wiadomość o koncercie obudziła moją miłość dla tego punk rockowego zespołu. Nowy singiel Crowbar to świetna, energetyczna zapowiedź dla albumu End of Suffering, który ukaże się w maju.

Mike PosnerStaring at the Fire

Najnowszy album Mike’a Posnera, A Real Good Kid, recenzowałam tutaj. Jeśli spodziewacie się po nim energetycznych, radiowych przebojów, rozczarujecie się, płyta jest bowiem refleksyjna, skupiona i wyciszona. Staring at the Fire oferuje melodyjny refren i tekst o niekończącym się poszukiwaniu wrażeń w życiu.

Bring Me The HorizonNihilist Blues (feat. Grimes)

Nowy, jeszcze świeżutki album Bring Me The Horizon, amo, jest u mnie w słuchawkach prawie codziennie od dnia wydania. Fanką zespołu jestem od 2010 roku i chyba nie ma miejsca, w które za nimi nie podążę. W terytoria mrocznej, eksperymentalnej elektroniki podbitej klubowym beatem z lat 90. idę na ślepo. Featuring Grimes to wisienka na przepysznym torcie.

florget behind this

Flor to jeszcze mało znany, ale zdecydowanie warty uwagi zespół grający delikatny indie-pop. Muzycy mają niezwykły talent do tworzenia utworów nastrojowych, pomagających się zrelaksować lub spojrzeć na życie z nieco większą dozą optymizmu. Get Behind This, którego odświeżona wersja pojawiła się niedawno w serwisie Spotify, opowiada o trudnej sztuce odpuszczania sobie.

Gerard WayHazy Shade of Winter (feat. Ray Toro)

Już w połowie lutego na Netflixie będziemy mogli obejrzeć serial Umbrella Academy, oparty na serii komiksów autorstwa Gerarda Waya, byłego wokalisty legendarnego My Chemical Romance. Na potrzeby serialu Gerard, we współpracy z przyjacielem z My Chem, gitarzystą Ray’em Toro, nagrał znakomity, rockowy cover utworu grupy Simon & Garfunkel

Katarzyna Mieszawska

Rüfüs Du Sol – No Place

Po raz pierwszy dowiedziałam się o tym zespole w łódzkiej ramenarni. Słysząc utwór Innerbloom, od razu zapytałam kelnerki o nazwę grupy. Od tej pory nie wyobrażam sobie dnia, bez chociażby jednego kawałka australijskiego tria Rüfüs Du Sol. Cała płyta Solace to małe arcydzieło, jednak to No Place w ostatnich tygodniach odtwarzałam najczęściej. Uwielbiam głos wokalisty, który brzmi jakby śpiewał bez żadnego wysiłku (i trochę od niechcenia) oraz ten narastający rytm – świetny numer do biegania, tańczenia a nawet sprzątania mieszkania.

Fisz Emade Tworzywo – Dwa Ognie

Od momentu premiery singla Dwa Ognie, po prostu nie mogę się od niego uwolnić. Utwór jest totalnie hipnotyzujący. Czaruje pięknym tekstem i spokojną melodią. Przyznam, że już nie mogę się doczekać nowego krążka zatytułowanego Radar. Premiera już w marcu!

KAMP! – Nanette

KAMP! w lutym rusza w drugą część trasy Don’t Clap Hands. Nie mogę sobie odpuścić koncertu w moim rodzinnym mieście i już nastrajam się na dobrą zabawę. Chociaż w kwestii taneczności Nanette nie przebije Dalidy, to wciąż jest genialnym kawałkiem, od którego nie sposób się uwolnić. Świetny do słuchania w samochodzie w wersji studyjnej, jak i na żywo, podczas koncertów.

James Blake – Power On

Ci którzy siedzą trochę w muzyce elektronicznej pewnie kojarzą James’a Blake’a, który zadebiutował blisko 10 lat temu. Najbardziej znany z coveru Feist (piosenki Limit To Your Love), Brytyjczyk wrócił z nowym albumem. Cała płyta Assume Form jest przyjemna w odsłuchu, jednak spodziewałam się czegoś więcej. Mimo to kawałek Power On z pewnością stał się jednym z moich faworytów z tego krążka.

Gooral – Pokochali

Stęskniliście się za Gooralem i połączeniem porządnej elektroniki z muzyką góralską? Ja bardzo dlatego cieszę się, że w grudniu swoją premierę miała płyta zatytułowana Ethno Elektro 2. Streaming to jednak za mało – czekam na album w wydaniu fizycznym, bo każdy z 10 kawałków jest warty jej kupna. Promujący płytę utwór Pokochali to coś czego nie da się opisać słowami. Bo w końcu, czy istnieje dobra pora na miłość?

Karolina Karkowska

Mary Komasa – Lost me

Słucham od pewnego czasu i po prostu nie mogę się opędzić zarówno od wokalu jak i wersji instrumentalnej!


Nosowska – Ja Pas!

No dobra… to jedna z nielicznych piosenek „nowej” Nosowskiej, którą mogę posłuchać, czasem nawet z dozą przyjemności.


Świetliki – Nieprzysiadalność

Ostatni mój egzamin dotyczył Świetlickiego. No cóż… czeka mnie poprawka. Mimo wszystko słucham!


Bajor – Moja miłość największa

Co tu dużo pisać? Po prostu doskonały Piotr Bajor!


Hey- Ku słońcu

Sentymentalnie, z łezką w oku za dawnym HEY’em.

Exit mobile version