Kolejne wydanie rubryki „Tego słuchają” sponsoruje zespół Mjut. Patryk Kienast postanowił bowiem podzielił się z Wami pięcioma utworami, bez których ostatnio nie wyobraża sobie dnia. Jesteście ciekawi?
Doldrums – Loops
Wracam regularnie do tej piosenki, ponieważ już pierwsze przesłuchanie zostawiło
we mnie trwały ślad. Utwór budzi we mnie niepokój, a klipu się wręcz boję. Znakomita melodia w zwrotkach, a to, co dzieje się w refrenie, nie mieści mi się w głowie.
Son Lux – The Fool You Need
Przepiękny, wspaniale zaśpiewany i bardzo ambitnie zagrany utwór. Pod względem produkcji bezkompromisowy, przez to pewnie niezbyt przystępny, ale melodia i słowa wynagrodzą ten ambitny harmider, który dzieje się w tle.
Billie Eilish – ilomilo
Mniej znana piosenka Billie Eilish. Dla mnie najlepsze świadectwo jej talentu. Utwór w każdej warstwie bardzo oszczędny, ale niosący wielki ładunek emocjonalny. Wszystko to, czego szukam w muzyce, bez ani jednego niepotrzebnego odgłosu. Zaśpiewane najbliżej i najintymniej jak się da.
Radiohead – Last Flowers
Utwór, który nie zmieścił się na płycie „In Rainbows”, ale na szczęście nie przepadł i został wydany na dodatku „In Rainbows Disc 2″. Na szczęście, bo piosenek zaaranżowanych na piano i wokal Thoma Yorke’a jest wiele, ale z nich wszystkich „Last Flowers” wzrusza mnie chyba najbardziej.
Nevershoutnever – i love you more than you will ever know
Prosta, naiwno-chłopięca piosenka o miłości i tych najlepszych, beztroskich chwilach.

