Występ Madonny podczas Eurowizji na początku tego roku był na językach wielu krytyków. Teraz artystka musi się zmierzyć z oskarżeniami.

Izraelski nadawca publiczny KAN, który w maju zorganizował Konkurs Piosenki Eurowizja, złożył w sądzie w Tel Awiwie pozew przeciwko Live Nation i Live Nation Israel. Pozew, po raz pierwszy zgłoszony przez izraelski dziennik Yediot Aharonot, twierdzi, że przedstawiciele Madonny naruszyli warunki umowy i odstąpili od obietnic finansowych.
Rzeczniczka KAN potwierdziła, że pozew został złożony, ale odmówiła komentarza. Według internetowych akt sądowych, KAN pozywa Live Nation za 1,375 miliona szekli (390 000$). Termin pierwszej rozprawy w sprawie nie został jeszcze ustalony. Live Nation Israel nie odpowiedział na prośbę o komentarz.
Według akt sądu KAN zapewnił Madonnie wsparcie techniczne i logistyczne, które wykraczało poza produkcję Eurowizji. Koszty miał pokryć zespół piosenkarki. Dodatkowe wsparcie obejmowało projektory, słuchawki, dodatkowych asystentów scenicznych, namioty, ochronę i innych dodatkowych pracowników. KAN twierdzi, że Live Nation zgodził się pokryć te koszty, ale nigdy nie zapłacił, i próbuje odzyskać pieniądze, ponieważ show się nie powiodło.
Opłata za pojawienie się Madonny podczas Eurowizji w 2019 r. została pokryta przez kanadyjsko-izraelskiego miliardera Sylvana Adamsa. KAN publicznie walczył z rządem Izraela o finansowanie programu i w efekcie został zmuszony do zaciągnięcia pożyczki wysokości 70 milionów szekli (około 20 milionów dolarów) na pokrycie kosztów.
Eurowizja z udziałem Madonny od początku była uważana za kontrowersyjną. Po wyciągniętych negocjacjach Madonna podpisała kontrakt zaledwie dwa dni przed wystąpieniem na scenie podczas wielkiego finału programu. Producenci KAN i organizatorzy Eurowizji nie byli zadowoleni, że piosenkarka pokazała izraelskie i palestyńskie flagi na plecach dwóch tancerzy podczas pokazu, co nie pojawiło się podczas prób.

