Taylor Swift po raz kolejny została pozwana

Który to już pozew skierowany w kierunku Taylor Swift? Przestaliśmy liczyć, ale przybliżymy Wam, o co poszło tym razem.

Milion dolarów – tyle od amerykańskiej gwiazdy pop żąda poetka Terasa La Dart. Za co Taylor Swift musiałaby zapłacić taką kwotę? Według oskarżycielki, Swift miała skopiować wiele elementów z wydanego w 2010 roku tomiku poezji Lover, a potem wykorzystać je przy tworzeniu płyty o tym samym tytule, która swoją premierę miała 9 lat później. Dokładniej, zapożyczone miały zostać “pastelowe róże i błękity”, poza z okładki, a także ogólna koncepcja dzieła, polegająca na wspominaniu dawnych lat, łącząca przy tym fotografie oraz tekst.

Porównanie fotografii z obu dzieł / źródło: www.facebook.com/OfficialPopUpdates

Nie jest to pierwszy pozew o naruszenie praw autorskich skierowanych w kierunku Taylor Swift. Nie tak dawno temu, artystkę pozwał… park rozrywki. Swift wydała wtedy płytę Evermore, i jak twierdził mający taką samą nazwę park, nazwa krążka stanowiła aż za dużą inspirację. Końcowo, obie strony dogadały się i nikt nie musiał nikomu nic płacić.

Jak myślicie, jaki będzie koniec tej sprawy?

Czytaj również