Sylwia Grzeszczak świętuje 10 lat swojej scenicznej przygody. Wokalistka wypowiedziała się o swoim udziale w Idolu.
Sylwia Grzeszczak na polskiej scenie muzycznej jest obecna już ponad 10 lat. Zanim jednak wokalistka na dobre rozpoczęła swoją karierę, w wieku 16 lat w 2005 roku zgłosiła się do programu Idol. To właśnie tam zaprezentowała fragment piosenki I Will Always Love You (Whitney Houston) oraz Małgośki (Maryla Rodowicz).
Masz kawał głosu, śpiewasz czysto i w miarę przyzwoicie, tylko, że bardziej w miarę niż przyzwoicie – mówiła Elżbieta Zapendowska po wykonaniu piosenki Whitney Houston.
Nie jest rewelacyjna, ale jest taka jak ja, skromna – mówił natomiast Kuba Wojewódzki.
Wokalistka odpadła z programu przed jego finałem. Od tamtego wydarzenia minęło 14 lat. Co obecnie Sylwia Grzeszczak myśli o swoim udziale w programie? Wokalistka nie żałuje swojej decyzji o zgłoszeniu się do kultowego programu.
Dziś postąpiłabym tak samo. Cieszę się, że nie doszłam dalej i mogłam świadomie rozwijać swoją drogę muzyczną (…) Dla mnie to była ogromna lekcja. Mimo, że nie wygrałam, mimo że znalazłam się w etapie klubowym, to cieszę się, nie doszłam dalej i że mogłam świadomie rozwijać swoją drogę muzyczną i wiedzieć, czego chcę. To był ważny czas dla mnie, aby przemyśleć pewne rzeczy i żeby po prostu robić swoje piosenki. Jestem za tym, aby śpiewać covery, bo to jest świetne, ale ważne jest, aby artysta miał swoje kompozycje – powiedziała serwisowi Przeambitni.pl
Sylwia Grzeszczak jest obecna na polskiej scenie muzycznej ponad 10 lat. Może pochwalić się czterema płytami, ostatnia z nich to Tamta dziewczyna.
To było niesamowite przeżycie i ze łzami w oczach wspominam tamten czas.



