Sylwia Grzeszczak rozpoczęła jubileuszową trasę koncertową. Relacja Maksymiliana Kluziewicza

W zeszłą sobotę, scena warszawskiej hali widowiskowej Torwar należała do jednej dziewczyny – tamtej dziewczyny, a mianowicie do Sylwii Grzeszczak. Był to pierwszy koncert w ramach jubileuszowej trasy koncertowej TEN Tour. Trasy, podczas której artystka udowadnia, że jej oszałamiający sukces w kraju nie jest dziełem przypadku.

Znalezione obrazy dla zapytania sylwia grzeszczak ten tour

Niewielu jest w Polsce artystów, którzy potrafią wydawać hitowe single i dobrze sprzedawać swoje płyty przez cały okres trwania kariery, bo umówmy się – bywanie w mediach nie jest jednoznaczne z odnoszeniem sukcesów komercyjnych. Do tego wąskiego grona z pewnością należy jednak Sylwia Grzeszczak, która od chwili debiutu z albumem Ona i On w 2008 roku, wydała 14 wielkich radiowych przebojów i przekroczyła liczbę 500 milionów odsłon w serwisie YouTube, a jej klip do singla Tamta Dziewczyna był pierwszym nie z kategorii disco-polo, któremu udało się uzyskać magiczną liczbę 100 milionów wyświetleń.

O tych i o innych osiągnięciach wokalistki informuje specjalnie przygotowane pod trasę TEN Tour intro, będące również wprowadzeniem do pierwszego występu na trasie. Show otwiera kawałek Karuzela, co może wydawać się trochę szokujące. Idąc na koncert, byłem przekonany, że w roli openingu usłyszymy najnowszy singiel Dobre Myśli. Ten jednak wykonywany jest jako drugi. Już pierwsze minuty koncertu odkrywają to, co w Sylwii najlepsze: jej zdolności wokalne, charyzmę oraz świetny kontakt z fanami, który objawia się poprzez ciągłe zachęcanie do wspólnego śpiewania oraz interakcję z fanami stojącymi w strefie najbliżej sceny pod koniec show.

Jako, że jest to trasa jubileuszowa, nie mogło zabraknąć największych przebojów artystki, do których słowa znają chyba wszyscy. Nie oznacza to jednak, że setlista składa się tylko i wyłącznie z singli. Sylwia Grzeszczak zdecydowała się wykonać również kilka utworów z ostatniej płyty: Czy to nie jest piękne?, Żyj na medal oraz California. O ile uważam, że California i Żyj na medal świetnie sprawdzają się w wersji koncertowej, tak trzeci nie-singiel zamieniłbym chociażby na tak lubiane przez fanów Nowy ty, nowa ja, bądź na Bezdroża z tego samego albumu.

Do najmocniejszych punktów koncertu należy zdecydowanie występ z piosenką Tamta Dziewczyna: zarówno ten właściwy, jak i w postaci bisu, akustyczny set z utworami Małe rzeczy i Sen o przyszłości oraz cover zespołu Metallica. Tak, zgadza się, Sylwia Grzeszczak zdecydowała się wykonać przebój grupy o tytule Nothing Else Matters, udowadniając tym samym, że jej zdolności głosowe pozwalają na sięganie po przeróżne gatunki muzyczne.

https://www.youtube.com/watch?v=Td7nQJtaeJU

Choć na scenie tylko jedna gwiazda świeci najjaśniej, nie można nie docenić pracy i talentu muzyków Grzeszczak, którzy w przerwie między aktami zaserwowali instrumentalne wersje rockowych przebojów: Beat It Michaela Jacksona czy Fly Away Lenny’ego Kravitza.

Jeśli chodzi o wizualizacje, to również jest ich sporo, przez co koncert jest dużo bardziej interesujący w odbiorze. Specjalnie przygotowane animacje przeplatają się ze zdjęciami Sylwii z różnych etapów jej kariery.

Jeśli kiedykolwiek myśleliście, że Sylwia Grzeszczak to typowo radiowy produkt ukierunkowany na sukces komercyjny i odnajdujący się jedynie w śpiewaniu prostych, aczkolwiek chwytliwych utworów, wybierzcie się na któryś z koncertów w ramach trasy TEN Tour. Nowe show piosenkarki pokazuje, że w tej drobnej dziewczynie drzemie bardzo dużo talentu, charyzmy oraz energii, która udziela się naprawdę wszystkim. Mam nadzieję, że te 10 lat to dopiero początek!

Pełna setlista:

  1. Karuzela
  2. Dobre Myśli
  3. Co z nami będzie?
  4. Czy to nie jest piękne?
  5. California
  6. Pożyczony
  7. Kiedy tylko spojrzę
  8. Tamta Dziewczyna
  9. Żyj na medal
    Zespół – solo
  10. Sen o przyszłości
  11. Nothing Else Matters (cover)
  12. Małe rzeczy
  13. Księżniczka
    Outro (Karuzela)
  14. Tamta Dziewczyna (BIS)

Czytaj również