Spring Break z All About Music. Poznaj zespół Lua Preta

Mamy przyjemność w tym roku być patronem medialnym festiwalu Spring Break. Z tej okazji chcielibyśmy, abyście poznali tegorocznych artystów i wybrali na co chcielibyście pójść. Dziś czas na zespół Lua Preta.

Spring Break to festiwal showcase’owy, który ma na celu promowanie nowych talentów i otwieranie ich na nową publiczność. Idea tego cyklu jest więc jedna. Zadaliśmy 10 identycznych pytań kilkudziesięsiu artystom tej edycji, abyście ich lepiej poznali. Pytania są proste, ale odpowiedzi nieoczywiste. Każdy ma równe szanse, aby Was przekonać. Cykl poprowadzi Łukasz Jaćkiewicz.

Łukasz Jaćkiewicz: Spring Break to festiwal showcase’owy, w którym artyści dają się poznać szerszej publiczności. Co dla Was oznacza występ na takim festiwalu?

Lua Preta: To bardzo dobra okazja do zaprezentowania się przed szerokim gronem przedstawicieli branży muzycznej z całego świata, rzadko zdarzają się podobne okazje. Spring Break to również festiwal odbywający się w naszym mieście i z pewnością będziemy mile wspominać ten występ. 

Łukasz Jaćkiewicz: Na festiwalu wystąpi kilkudziesięciu artystów. Czym się wyróżniacie między nimi i jak zachęcicie słuchaczy do przyjścia na swój koncert?

Lua Preta: Jesteśmy jedynym zespołem w tej części Europy grającym współczesną, elektroniczną muzykę afrykańską z wpływami brazylijskimi i portugalskimi. Nasz występ to mnóstwo energii, dobrej zabawy i tańca. 

Łukasz Jaćkiewicz: Na występ których innych artystów z line-upu festiwalu chętnie byście się wybrali?

Lua Preta: Jesteśmy fanami Synów i byłoby super, gdybyśmy w końcu trafili na ich koncert. Czekamy również na Beluga Stone, podobała nam się ich płyta w U Know Me Records. 

Łukasz Jaćkiewicz: Jaką muzykę gracie? Opowiedźcie nam o sobie, swoich tekstach i muzyce.

Lua Preta: Gramy naszą wersję, „wypadkową” takich gatunków jak afrohouse, kuduro, gqom, baile funk z wokalem w języku portugalskim. Nasza wokalistka pochodzi z Luandy, jednak wychowała się w dużym stopniu w Polsce. Dlatego jej portugalski jest specyficzny – brzmi trochę angolańsko i trochę polsko. Słychać to także w tekstach, np. nasza ostatnia EPka wydana na winylu w UKM Records była o dorastaniu czarnoskórej dziewczynki w homogenicznej Polsce lat 90/00. Jeśli chodzi o stronę muzyczną, to jest surowo, ciężko i oszczędnie. 

Łukasz Jaćkiewicz: A co robicie na co dzień? Utrzymujecie się już z muzyki czy to nadal jeszcze marzenie?

Lua Preta: Jesteśmy duetem, nasz producent – Mentalcut, żyje z muzyki, uczy djingu, Abletona, produkuje muzykę dla innych artystów i występuje też z dj setami. Wokalistka, Ms Gia, na co dzień pracuje w branży odzieżowej. 

Łukasz Jaćkiewicz: Co uznajecie za swój największy dotychczasowy sukces w ścieżce artystycznej?

Lua Preta: W ciągu ostatnich 2 lat zagraliśmy ponad 50 koncertów w kilkunastu państwach, w tym również dwukrotnie w USA. Graliśmy w większości naszych ulubionych miejsc w Europie, wcześniej nawet nie podejrzewając, że możemy tego dokonać. To było jak spełnianie marzeń. Poznaliśmy mnóstwo ludzi i jesteśmy rozpoznawani w naszym gatunku. Jesienią zeszłego roku wydaliśmy winyl „Polaquinha Preta”, który już jest prawie wyprzedany, to także duże osiągnięcie. 

Łukasz Jaćkiewicz: Z kim chcielibyście współpracować w przyszłości? Jakie jest Wasze muzyczne marzenie?

Lua Preta: Do współpracy zapraszamy naszych bliższych i dalszych znajomych, nie chcemy by była to jedynie współpraca „biznesowa”. Mamy nadzieję, że artyści których udało nam się poznać znajdą dla nas czas. Wspólne utwory z Batuk, Pongo czy Branko byłyby super. 

Łukasz Jaćkiewicz: Jakich wykonawców słuchacie na co dzień? Kto Was inspiruje?

Lua Preta: Nasi ulubieni artyści to m.in. Gafacci, Dengue Dengue Dengue, Sho Madjozi, Muzi, ale słuchamy też dużo alternatywnego rnb z USA, np. bLAck pARty, Steve Lacy, Blood Orange.

Łukasz Jaćkiewicz: Polski rynek muzyczny jest duży. Którzy artyści są według Was warci uwagi? Na kogo zwracacie uwagę?

Lua Preta: Lubimy Syny, Belmondo, Pezet wydał ciekawy album…Słuchamy jednak głównie muzyki z innych państw. 

Łukasz Jaćkiewicz: Jakie utwory ostatnio goszczą na Waszej dziennej playliście? (Wymień 3-5 z nich i powiedź za co je pokochaliście)

Lua Preta: Pedro – Calores, dlatego, że to nowe brzmienie Lizbony, która jest nam bardzo bliska pod wieloma względami. 

Dj Xandy Oliveira, bo ten numer sprawia, że chce nam się tańczyć

Leven Kali – Homegirl, to jest ten rodzaj r’nb, którego słuchamy najczęściej

Łukasz Jaćkiewicz
Łukasz Jaćkiewicz
Fan muzyki alternatywnej, dobrego bitu i niespotykanej wrażliwości. Szukający nowych wrażeń, alternatywnych perełek i ludzi z pasją. Najbliższe są mu klimaty R&B, ale jest otwarty na wiele innych, ciekawych gatunków.

Ostatnio opublikowane