Piątkowy wieczór we Wrocławiu minął w takt muzyki dwóch zdolnych artystów – Smolika oraz Keva Foxa. Panowie zawitali do stolicy Dolnego Śląska po to, by promować swoją najnowszą epkę zatytułowaną Queen of a Hearts. Było głośno, ale nie zabrakło też spokojnych dźwięków. Publiczność była zachwycona!
Cały koncert rozpoczął się kilkanaście minut po godz. 20. Na scenie pojawili się członkowie zespołu. Z głośników zaczęły lecieć pierwsze dźwięki All the Saints. Nie zabrakło także pozostałych utworów z nowej epki. Panowie wykonali także kompozycje On the Quiet oraz tytułowe Queen of a Hearts. Publiczność żywo reagowała na każdą piosenkę. Duet stworzył cudowną atmosferę. Ludzie klaskali i bawili się doskonale!
Panowie oczywiście wykonali także kompozycje z ich debiutanckiej płyty. Wrocławska publiczność miała okazję posłuchać takich przebojów jak m.in. spokojne Mind the Bright Lights i Help Yourself, emocjonalne Clocked, czy urzekające Little Older. Jako ostatnią piosenkę wieczoru duet ten wykonał swój wielki przebój – Run. We Wrocławiu zaprezentowali trochę inną wersję. Zaczęło się bardzo spokojnie, wręcz akustycznie. Dopiero w drugiej zwrotce przeszli do ataku dźwięków. Mocna, rockowa oprawa tylko dodała pazura temu utworowi. Zakończenie koncertu na najwyższym poziomie! Publiczność jednak nie chciała pożegnać tak szybko muzyków. Wiwaty i oklaski skusiły i artyści postanowili wyjść na bis.
Największą uwagę trzeba jednak zwrócić na wokal Keva. Niesamowity, to słowo za małe, żeby opisać jak muzyk operuje swoim głosem. Publiczność była pod wrażeniem, gdy wokalista osiągał wysokie dźwięki.
Podsumowując, koncert duetu Smolik / Kev Fox to niesamowite przeżycie pod każdym względem. Wykonania na żywo piosenek, które zna się tylko z wersji studyjnych robią ogromne wrażenie. To całkowicie inne doznania. Więc, jeśli Panowie wyruszą w większą trasę koncertową i będziecie mieli okazję się na taki występ wybrać, to nie wahajcie się ani chwili! Ogrom wrażeń gwarantowany. Naprawdę warto!

