Selena Gomez z dumą pochodzi z rodziny imigrantów i podzieliła się swoimi przemyśleniami na temat trwającego kryzysu imigracyjnego w eseju opublikowanym przez Time.

W tekście Gomez zauważa, że jej ciotka i dziadkowie przybyli do Stanów Zjednoczonych z Meksyku, a jej ojciec urodził się w Teksasie:
W 1992 r. Urodziłam się obywatelką USA dzięki ich odwadze i poświęceniu. W ciągu ostatnich czterech dziesięcioleci członkowie mojej rodziny ciężko pracowali, aby uzyskać obywatelstwo Stanów Zjednoczonych. Nieudokumentowana imigracja to problem, o którym myślę każdego dnia i nigdy nie zapominam, jak szczęśliwa jestem, że urodziłem się w tym kraju dzięki mojej rodzinie i łasce okoliczności.
Dodała, że czytanie wiadomości ostatnio i gniew związany z imigracją powoduje, że „boi się swojego kraju”. Gomez omawia następnie imigrację jako „problem ludzki, dotykający prawdziwych ludzi, demontujący prawdziwe życie”.
„Nie twierdzę, że jestem ekspertem. Nie jestem politykiem, nie jestem lekarzem i wcale nie pracuję w systemie” – napisała. „Rozumiem, że to wada i że potrzebujemy zasad i przepisów, ale musimy także pamiętać, że nasz kraj został utworzony przez ludzi, którzy przybyli tu z innych krajów. Czas wysłuchać ludzi, których życie jest bezpośrednio dotknięte polityką imigracyjną. Czas poznać osoby, których skomplikowane historie zostały zredukowane do podstawowych nagłówków ”.
Następnie Gomez ujawniła, że w 2017 r. Została poproszona o udział w serialu dokumentalnym Living Undocumented, który przedstawił historię ośmiu rodzin w Stanach Zjednoczonych zagrożonych deportacją. W zeszłym miesiącu poznała trzy rodziny.
„Martwię się o sposób traktowania ludzi w moim kraju” – napisał Gomez. „Jako meksykańsko-amerykańska kobieta czuję się odpowiedzialna za wykorzystanie mojej platformy jako głosu dla osób, które zbyt boją się mówić. I mam nadzieję, że poznanie tych ośmiu rodzin i ich historii zainspiruje ludzi do większego współczucia i chęci dowiedzenia się więcej o imigracji oraz stworzenia własnej opinii”.
