San Cisco – Flaws EP (2020), recenzja Karoliny Babik

Inne recenzje

Australijskie trio San Cisco wydało w marcu tego roku melancholijną EP-kę Flaws, biorąc na warsztat temat… a jakżeby inaczej  – nieszczęśliwej miłości.

San Cisco Announces FLAWS EP & Worldwide Headline Tour

San Cisco pojawiło się na rynku muzycznym w 2009 roku. Zespół ma na swoim koncie trzy albumy długogrające, na których znaleźć można kompozycje takie jak Awkward, Fred Astaire, czy Magic. Jeśli lubicie klimaty indie-popowe, a nie zetknęliście się z australijską grupą, koniecznie nadróbcie zaległości!

EP-kęotwiera tytułowy numer Flaws – utrzymany w wolnym tempie, bardzo subtelny. Jest w tym jego spokoju coś ujmującego.  Wokal pięknie sunie ku górnym dźwiękom w refrenie, w tle towarzyszy mu delikatne brzmienie syntezatora, pianina i oczywiście perkusji, która w kompozycjach San Cisco zawsze odgrywa ważną rolę.

W Reasons tempo nieco przyspiesza, brzmienie instrumentów staje się wyraźniejsze. Wyłapać możemy tu m.in. świetną linię basu i ponownie – syntezatory, jednak tym razem mocniejsze i super – bo doskonale wpisują się w wydźwięk utworu.

Piosenka Skin wciąga zdecydowanie najbardziej! Szybko zapadający w pamięci refren, chwytliwy rytm perkusji i więcej przestrzeni dla gitary, której solo świetnie uwydatniło warstwę muzyczną kawałka. Do tego dobry, refleksyjny tekst „How can you go from forever / To maybe one day? / You said you still love me / But in a different way”.

Ostatnia (niestety) pozycja, to urokliwe wokalnie i instrumentalnie, aczkolwiek nadal melancholijne lirycznie Gone. Ta sprzeczność w budowie utworu, niejako budzi w słuchaczu nadzieję, że mimo wszystko, w końcu ponownie zaświeci słońce i będzie dobrze!

Jest w tej EP-ce coś, co sprawia, że słuchanie jej jest niezwykle rozczulające i budujące, mimo mało optymistycznej warstwy lirycznej. Może to ciekawie opracowana i bardziej pozytywna warstwa instrumentalna, a może dosłownie słodki głos Jordiego, który sprawia, że człowiekowi momentalnie robi się cieplej na sercu.

Jednego jednak jestem pewna – San Cisco pokazali swoją wrażliwszą, delikatniejszą odsłonę, w piękny sposób i niejednokrotnie do ich krótkiego albumu będę powracać!

San Cisco - Flaws
  • Data premiery: 27 03 2020
  • Single: Flaws, Reasons, Skin
Najlepsze utwory: Skin
Najsłabsze utwory:


Recenzja wyraża poglądy autora i nie jest tożsama ze stanowiskiem i opinią całej redakcji.

Czytaj również

Australijskie trio San Cisco wydało w marcu tego roku melancholijną EP-kę Flaws, biorąc na warsztat temat… a jakżeby inaczej  - nieszczęśliwej miłości.San Cisco pojawiło się na rynku muzycznym w 2009 roku. Zespół ma na swoim koncie trzy albumy długogrające, na których znaleźć można kompozycje...San Cisco - Flaws EP (2020), recenzja Karoliny Babik