Różni artyści – Osiecka w popkulturze: W teatrze (2018), recenzja Karoliny Karkowskiej

Inne recenzje

Agnieszka Osiecka tworzyła polską kulturę przez ponad 40 lat. Niewątpliwie to  wyjątkowa postać. Powstało wiele płyt zarówno za jej życia, jak i po śmierci. Już jakiś czas temu, bo 19 października 2018 roku wydano cztery płyty Osiecka w popkulturze, które podzielono na Osiecką w teatrze, w filmie, w kabarecie oraz w telewizji. Wczoraj recenzowałam Osiecką w telewizji. Dziś natomiast słów kilka o Osieckiej w teatrze!

Jest to płyta, która szczególnie mnie interesowała. Wynika to z miłości do teatru i słowa. W przeciwieństwie do poprzedniej płyty, Osiecka w teatrze zawiera więcej znanych artystów: Sławę Przybylską, Magdę Umer, Mirka Czyżykiewicza, Jerzego Satanowskiego, Krystynę Jandę, Ewę Błaszczyk, Marka Richtera. Jednak ku ponownej uciesze, pojawiają się nazwiska i zespoły, które nie zakorzeniły się jeszcze w moim spisie znanych twórców: Joanna Lewandowska, Zespół Tonika, Beata Lerach, wspomniana we wcześniejszej recenzji Iwona Loranc, Zespół Q, Teresa Budzisz-Krzyżanowska i André Hübner-Ochodlo. Płyta zawiera 21 piosenek utrwalonych już w polskiej kulturze (Ach panie, panowie, Oczy tej małej, Sama chciała, Nie żałuję, ZOO), jak i tych mniej znanych (Wybacz, mamasza, Śpij, Kostia, śpij, Kolory). Możemy usłyszeć Magdę Umer w utworze Ach Panie Panowie. Piosenka w niezmiennej formie, która pojawia się na wielu innych płytach.  Trochę szkoda, że utwór pozostał niezmiennie dobry. Liczyłam na jakąś, choć minimalną zmianę.

Jako fanka Katarzyny Groniec i jej interpretacji piosenek Agnieszki Osieckiej, bardzo ciekawa byłam Marka Richtera i jego ZOO, więc zaczęłam wyjątkowo odsłuch od 16 utworu. I bardzo jestem zaskoczona. Świetny głos, świetnie wyśpiewana historia. Ja kupuję głos Richtera i daję gwarancję, że w pozostałe utwory wykonane przez niego, są równie dobre! Także utwór Wybacz mi, mamasza budzi we mnie różne emocje. Nie znałam wcześniej tej piosenki, więc być może dlatego tak mocno intryguje mnie. Jest delikatna, subtelna, a przy tym wyjątkowo mroczna i zagadkowa. Z niepokojem oczekiwałam głosu Marka Richtera, bo sam wstęp zapowiadał się obiecująco. I się nie zawiodłam!

Co ciekawe, w przeciwieństwie do Osieckiej w Telewizji, na płycie jest znacznie więcej męskich głosów. Warto wspomnieć o wielkim kompozytorze, o Jerzym Satanowskim. Jestem fanką tworzonej przez niego muzyki, jak i głosu. Panie obłoczny to ballada, która idealnie pasuje do charakteru Satanowskiego.

Płyta z pewnością warta przesłuchania, ale spodziewałam się czegoś innego. Czuję niedosyt spowodowany tym, że niektóre piosenki w tej samej formie już były. Sama chciała to utwór z płyty Magdy Umer Duety. Tak młodo jak teraz. Jednak płyta zyskuje plusy, bo pośród tych 21 piosenek są takie, które akurat ja nie znałam. Gdybym miała wybrać najlepsze utwory, które zasługują na wyróżnienie na tej płycie, byłyby to: Wybacz, mamasza, Panie obłoczny, Małe stacje wielkich kolei.

- Agnieszka Osiecka w popkulturze-Osiecka w teatrze
  • Data premiery: 19 10 2018
  • Single:
Najlepsze utwory:
Najsłabsze utwory:


Recenzja wyraża poglądy autora i nie jest tożsama ze stanowiskiem i opinią całej redakcji.

Czytaj również

Agnieszka Osiecka tworzyła polską kulturę przez ponad 40 lat. Niewątpliwie to  wyjątkowa postać. Powstało wiele płyt zarówno za jej życia, jak i po śmierci. Już jakiś czas temu, bo 19 października 2018 roku wydano cztery płyty Osiecka w popkulturze, które podzielono na Osiecką w...Różni artyści – Osiecka w popkulturze: W teatrze (2018), recenzja Karoliny Karkowskiej