Dokładnie rok temu przedwcześnie i niespodziewanie opuściła nas Whitney Houston. Na All About Music upamiętniamy tę wspaniałą artystkę przypominając jej największe przeboje. Mnie w udziale przypadły dwa utwory mniej kojarzone – I’m Your Baby Tonight, All the Man That I Need – oraz jeden, który właściwie jest największym znakiem rozpoznawczym Whitney, czyli I Will Always Love You.
I’m Your Baby Tonight
I’m Your Baby Tonight to pierwszy singiel Whitney z albumu o takim samym tytule. Krążek został wydany w listopadzie 1990 roku, natomiast singiel we wrześniu. Co prawda Whitney była nominowana w kategorii Best Pop Vocal Performance, Female w Grammy, jednak opinie krytyki były mieszane. Ale to nic, utwór okazał się olbrzymim sukcesem na całym świecie. Na Billboard Hot 100 stał się ósmym singlem numer jeden Houston. Pokrył się w Stanach statusem złota. Za jego produkcję odpowiadają L.A. Reid i Babyface.
Mimo, że utwór był przebojem szybko został zepchnięty w niepamięć, ponieważ Whitney wydała swój kolejny singiel…
All the Man That I Need
…All the Man That I Need. I stał się oczywiście jej kolejnym numerem jeden na Billboard Hot 100 i przebojem na całym świecie. Utwór został napisany przez Deana Pitchforda i Michaela Gore dla artystki disco, Lindy Clifford. Ta jednak go odrzuciła. Później utwór został nagrany jako duet przez Sister Sledge i Davida Simmonsa. Gdy mentor Whitney, Clive Davis, usłyszał ten kawałek, przedstawił go Whitney, a ta nagrała swoją wersję.
Kawałek ten był również nominowany do Grammy w kategorii Best Pop Vocal Performance, Female. Była to jej piąta(!) nominacja w tej samej kategorii.
Podczas trzeciej trasy koncertowej Whitney – I’m Your Baby Tonight World Tour, tytułowy kawałek był utworem zamykającym (tuż przed encore), natomiast All The Man That I Need wykonywane było dokładnie w połowie show. Podczas kolejnych tras koncertowych zdarzało się, że I’m Your Baby Tonight nie było wykonywane, jednak All the Man That I Need pojawiało się zawsze.
I Will Always Love You
Czy ten utwór trzeba komukolwiek przedstawiać? Zdecydowanie największy i najbardziej rozpoznawalny utwór Whitney Houston. Nie wiele osób wie, ale jest to cover – oryginalnie wykonywała go Dolly Parton. Whitney nagrała go na soundtrack do filmu Bodyguard. Utwór przedstawił i zaproponował jej Kevin Costner, jej współpartner w owym filmie.
Gdy utwór został wydany, jego wielki sukces zaskoczył wszystkich. Utwór stał się drugim najlepiej sprzedającym się singlem świata, zaraz za We Are the World. Kilka lat później został zepchnięty na miejsce trzecie przez Candle in the Wind Eltona Johna.
Elvis Presley chciał nagrać swoją wersję tego utworu, jednak chciał uzyskać wszystkie prawda do tego kawałka od Dolly Parton. Ta się nie zgodziła. Udzielenia praw do tej piosenki dla Whitney kosztowało wytwórnię 6 milionów dolarów. Dolly Parton stwierdziła, że po usłyszeniu wersji Whitney była „blown away”.
Zaraz po śmierci Whitney, w 2011, utwór ten powrócił do TOP 3 notowania BIllboard Hot 100. Jedynie pięć utworów (razem z tym kawałkiem) udała się taka sztuka. Są to (prócz I Will Always Love You):
- Chunny Checker, The Twist – numer 1 w 1960 i 1962.
- Bobby „Boris” Pickett and The Cryptkickers, Monster Mash – numer 1. w 1962 i 10. w 1973.
- Ben E. King, Stand By Me – numer 4. w 1961 i 9. w 1986.
- Queen, Bohemian Rhapsody – miejsce 9. w 1976 i 2. w 1992 (ten utwór nigdy nie dotarł na szczyt Billboard Hot 100).
Na temat I Will Always Love You napisałem całkiem sporo kilka miesięcy temu, kiedy to utwór skończył 20 lat.
