Rising Stars: Dziarma

Biorąc na tapet polską scenę muzyczną w dziedzinie rap, można zauważyć wyraźne dysproporcje pomiędzy żeńskimi a męskimi reprezentantami. I tak jak na scenie międzynarodowej szlaki w rap grze przecierały chociażby: Eve, Missy Elliott a współcześnie Nicki Minaj, tak na polskiej scenie na pierwszy plan wybijały się dwie kobiety: WdoWa i Guova. Dziś ramię w ramię stoi z nimi Dziarma – Agata Dziarmagowska, której droga była wyboista i ma o czym nawijać.

Blisko osiem lat temu Agata Dziarmagowska zadebiutowała na srebrnym ekranie w programie TVN Mam Talent. Tam udało jej się przejść do etapu półfinałów. Kiedy jej przygoda zakończyła się, postanowiła przejść do konkurencyjnego programu i tam zabłysnąć oryginalnym wykonaniem „Billionare”, które wyróżniło ją na tle całej konkurencji. Jako zadziorna blondynka przedstawiła nie tylko umiejętności wokalne, ale także raperskie. To jednak nie wystarczyło i Ewa Farna (która początkowo widziała Dziarmę w finale), na etapie bootcamp’ów, uznała, że przygoda Agaty Dziarmagowskiej – przyszłej gwiazdy rap sceny, zakończy się w tym momencie.

Chwilę po programie zainteresował się Nią międzynarodowy moloch wytwórniowy – Warner Music Polska. Tam zaczęła wzrastać jako przyszła gwiazda pop. Bez wątpienia pomogła jej w tym rzesza fanów z niegdyś popularnej platformy społecznościowej – ask.fm. Tak też ukazał się pierwszy, przesłodki singiel – Mogę Wszystko Nic Nie Muszę, który otworzył jej drzwi do kariery. Teledysk do piosenki został odtworzony ponad 12 milionów razy. Nikt nie przypuszczał, że dziewczyna, która śpiewa: „Lubię kiedy tętni życie – będę martwa lub na szczycie” sześć lat później odnajdzie się w brudnej i bezwzględnej grze, w której wygrywają tylko najsilniejsi.

W kolejnym singlu – Blisko Mnie, Agata Dziarmagowska pokazała, że nie zapomniała o swoich zdolnościach raperskich i w dość monotonną balladę wplotła agresywny, anglojęzyczny rap – niekonwencjonalne połączenie skutkowało komercyjnym sukcesem. Oryginalność wzięła górę. Jeszcze na przestrzeni kilku lat wydała mniej głośne single: President i Incomplete.

Prawdziwa zmiana wizerunkowa nastąpiła 9 maja 2017 roku, kiedy do serwisów streamingowych wpełzł singiel Kawaii, a Agata Dziarmagowska stała się DZIARMĄ. Artystka nie tylko obcięła włosy, ale zaprezentowała nowy, eksperymentalny nurt muzyczny, w którym zaczęła czuć się jak ryba w wodzie. Teraz na piedestale stanął rap, a w zapomnienie odszedł aspekt wokalny. Minęło kilka miesięcy i Agata Dziarmagowska uraczyła nas kolejną agresywną kompozycją – Coolaid. Tym ruchem artystka pokazała, że nie tylko na dobre zakorzeniła się w kulturze hiphopu, ale wchodząc w nią postanowiła, że nie idzie na kompromisy i nie bierze jeńców.

„Jak mówi DZIARMA ‘Coolaid’ jest piosenką o hejterach, którzy kiedyś nas nienawidzili a dziś kochają, o ‘pseudo-przyjaciołach’, którzy są z nami tylko kiedy odnosimy sukces, a nie wtedy gdy zmagamy się z życiowymi trudnościami. Nie pozwolimy im aby podcięli nam skrzydła, dzisiaj nastały czasy kiedy my śmiejemy się z tych, którzy nas nienawidzą i spijamy śmietankę sukcesu podczas gdy oni nadal trollują na forach stojąc w miejscu i nie robiąc w życiu nic pozytywnego.’”

Do utwierdzenia jej pozycji i zwrócenia się ku jej stronie męskiej publiczności bez wątpienia pomogły trzy duety: z Malikiem Montaną, Adim Nowakiem i Żabsonem. Dzięki tym współpracom Agata Dziarmagowska mogła poszerzyć grono odbiorców, pokazać, że dziewczyny też potrafią bawić się w rap grze i mężczyźni nie muszą się wstydzić tego, że wolą słuchać żeńskiej nawijki.

Porzucając anglojęzyczną twórczość, DZIARMA za sprawą pierwszego, premierowego wydawnictwa zrobiła ukłon w stronę polskich odbiorców. Debiutancki mini-album pojawił się niespodziewanie, a zaledwie kilka dni wcześniej zwiastował go singiel PLIK. Tak jak sama artystka określiła: „DZIARMA bezkompromisowo wkracza na scenę, na której kobietom zdecydowanie nie jest łatwo.” Nie można się z tym zgodzić. Dziś Agata Dziarmagowska wkroczyła już na scenę i gdyby tego było mało – objęła tron i sprawiła, że żadna inna przedstawicielka nie ma do Niej podjazdu.

Dziś pojawiła się nadzieja i mężczyźni zaczęli drżeć. W końcu na polskim rynku pojawił się reprezentantka płci pięknej, która sporo namiesza w całym patriarchalnym biznesie. Agata Dziarmagowska nie szuka znajomych i przyjaciół. To inni mają zabiegać o jej względy. Teraz ona rozdaje karty, a na jej bujnych warkoczach pobłyskuje złota korona wysadzana diamentami.

„Nie pokaże tym kasztanom zasad, mamo jak mogę być damą w tych czasach?”

Czytaj również