O tym, że występy podczas Halftime show na Super Bowl cieszą się ogromnym zainteresowaniem, wiadomo do zawsze. Jednak tym razem ciężko stwierdzić czy większe emocje wzbudza samo wydarzenie czy to kto podczas niego wystąpi.
Dokładnie 25 września wszystkie media społecznościowe obiegła informacja, że podczas przerwy finałowego meczu o mistrzostwo w futbolu amerykańskim wystąpi Rihanna. Nie byłoby w tym nic aż tak spektakularnego, gdyby nie fakt, że artystka nie jest aktywna muzycznie od wydania swojego ostatniego albumu pod tytułem Anti, którego premiera miała miejsce w 2016 roku. Trzeba więc przyznać, że Rihanna szykuje powrót do muzycznego świata w naprawdę wielkim stylu.
Nie można ukrywać, że to ogłoszenie skłania wszystkich fanów Riri do domysłów na temat nowości w jej dyskografii. Na razie niestety nie posiadamy, żadnych informacji dotyczących nowych singli czy zapowiedzi płyty. Jedno jest pewne, barbadoska piosenkarka postanowiła wrócić na scenę. Warto wspomnieć, że w ubiegłych latach podczas Halftime show mogliśmy zobaczyć występy Shakiry i Jenifer Lopez oraz Eminema, Dr. Dre, Snoop Doga, J. Blige czy Kendricka Lamara. Jak myślicie, czy ogłoszenie występu na Super Bowl to zapowiedź nadchodzących nowości muzycznych ze strony Rihanny? Spodziewacie się nowego singla przed końcem roku?


