Raport Nielsen Music za 3/4 roku. Sprzedaż w dół, winyle w górę, streaming coraz ważnejszy

Nielsen Music – firma odpowiedzialna za monitoring detaliczny rynku muzycznego w Stanach Zjednoczonych – przygotował raport za okres od 29 grudnia 2014 do 1 października 2015. Sprawdźcie, kto rządzi.

Sprzedaż w dół

W stosunku do 2014 roku, sprzedaż wyraźnie zmalała. W rozpatrywanym okresie SoundScan zliczył 168,299,000 zakupionych albumów (w formacie cyfrowym i fizycznym), -4,2% mniej niż w 2014 roku (175,708,000). Jeszcze większy spadek odnotowały pobrania płatne pojedynczych nagrań, bo aż 10,9-procentowy (756,289,000 pobrań w 2015, 848,485,000 w 2014). Znaczny wzrost zanotowano jednak w sektorze singli fizycznych – aż o 27,2%. Stanowi on jednak ciągle niewielki procent całkowitej sprzedaży – jak do tej pory w tym roku kupiono 2,447,000 krążków. Całkowita sprzedaż albumów z TEA wyniosła 243,927,900, o 6,4% mniej niż w 2014 roku (260,556,500).

Renesans winyli

Jak pewnie doskonale wiecie, płyty winylowe przechodzą swoją drugą młodość. W stosunku do 2014 roku ich sprzedaż wzrosła o 32,0% (8,015,000). Z drugiej strony płyt CD kupujemy coraz mniej – w 2015 tylko 82,575,000, podczas gdy w odpowiadającym okresie w 2014 roku było to 91,703,000 (-10,0%). Liczba pobrań płatnych całych albumów prawie się nie zmieniła – wyniosła 77,307,000 (-0,3%).

Przestajemy kupować nowe płyty

Bardzo złym symptomem jest sprzedaż albumów w podziale na datę wydania. Są to:

  • Nowe albumy – nie starsze niż 18 miesięcy (albumy jazzowe – 12 miesięcy) i wszystkie z Top 100 Billboard 200.
  • Albumy katalogowe – starsze niż 18 miesięcy z wyłączeniem nagrań z Top 100 Billboard 200.
  • Albumy głęboko katalogowe – albumy starsze niż 36 miesięcy.

Jak się okazuje sprzedaż nowych albumów spadła o 7,6% w stosunku do 2014 roku, podczas gdy głęboko katalogowych albumów delikatnie wzrosła. Co więcej, zbliżamy się do dziwnej sytuacji, kiedy sprzedaż nowych nagrań (79,644,000) będzie niższa od głębokokatalogowej (73,716,000). To efekt zmiany pokoleniowej – nowi wykonawcy popularni są bardziej w sieci niż w sklepach stacjonarnych.

Streaming napędza rynek muzyczny

W 2015 roku (jak do tej pory) liczba odtworzeń on-demand wyniosła w samych Stanach 232 miliardy – o 96,4% więcej niż w 2014 roku! Po uwzględnieniu TEA i SEA ekwiwalent całkowity albumów w 2015 roku wyniósł 398,5 mln – o 17,4% więcej niż w 2014 roku!

Majorsy nieznacznie się umacniają

W 2015 roku udział majorsów w sprzedaży (z TEA) – trzech największych wytwórni – wyniósł 85,9% – o 0,5 pkt procentowych więcej. Jednocześnie zmalały udziały wytwórni niezależnych – do 13,2%. Ciągle największą sprzedaż ma na swoim koncie Universal, WMG jest na końcu wielkiej trójki.

Top sprzedaży albumów (z TEA)

  1. 1989Taylor Swift – 2,4 mln
  2. xEd Sheeran – 1,6 mln
  3. 50 twarzy Greya – soundtrack – 1,3 mln

Top sprzedaży utworów

  1. Uptown Funk! Mark Ronson feat. Bruno Mars – 5,3 mln
  2. Thinking Out LoudEd Sheeran – 3,8 mln

Artykuł oryginalnie pojawił się na blogu Mateusza – PopRunTheWorld.

Czytaj również