Ralph Kaminski o Harrym Stylesie: „Byłem wielkim fanem jego pierwszej płyty”

Ralph Kaminski gościł ostatnio w studiu Open FM, gdzie udzielił specjalnego wywiadu Grzegorzowi Betlejowi.

Mający za sobą premierę swojej drugiej płyty Ralph Kaminski opowiedział dziennikarzowi o całej płycie. Co ciekawe jednak opowiedział o swoich różnych fascynacjach.

Ja lubię sobie posłuchać i czegoś super ciężkiego i coś super emocjonalnego. Lubię sobie też dla beki, albo może i nie dla beki, włączyć sobie Britney Spears. W sumie dawno jej nie słuchałem, ale na przykład Aldonę Orłowską. Byłem nawet specjalnie na koncercie.

Dalej kontynuując opowiada o Harrym Stylesie na którego koncert kupił bilet:

Ja byłem wielkim fanem jego pierwszej płyty. Byłem też na jego koncercie w O2 Arena. Teraz mam świetne miejsce, bo obiecałem sobie, lubię świetne miejsca na koncertach i w teatrze. Lubię być w pierwszym rzędzie, muszę widzieć pot, brud i wszystkie niedoskonałości. Ale ja się tak trochę obawiam tego albumu. Tak z perpektywy fana, bo mimo wszystko jestem jego fanem, rozumiem założenia, że to idzie w taką ogromną popową stronę, ale nie wiem czy ten rodzaj popu aż mi się tak podoba. Też wiem po co to jest, bo to jest normalne, to jest rozwój, budżet, to jest wszystko jakby przemyślane. Spodziewałem się jak po pierwszym albumie, że to wszystko będzie takie artystyczne i nie do końca mainstreamowe. Ten singiel pierwszy, który trwa pięć minut leciał cały czas w radiu i mam nadzieję, że znajdę tam jeszcze takie piosenki jak się ukaże album.

Potem rozmowa zbiega o kampanię Stylesa dla Gucci:

Jest świetna. Wizerunkowo, jako ambasador Gucci i jego stylista, to robią niesamowite (rzeczy – przyp. red.). To jak wygląda i to wszystko jest super. To jest totalnie on i w ogóle, że Tim Walker zrobił mu okładkę płyty to już jest w ogóle budżet straszny.

Ja też mam tak, że rzeczy, które mi się później bardzo podobają, nie zawsze mi od początku wchodzą. I to jest taki problem. Rzadko kupuję coś od razu.

Czytaj również