W ostatnich dniach na Netflixie pojawiła się komedia inspirowana Eurowizją. W jednym z ostatnich wywiadów odtwórczyni głównej roli żeńskich pochwaliła jeden z ostatnich, konkursowych występów Polski.

Rachel McAdams w filmie Eurovision Song Contest: Historia Fire Saga gra jedną z głównych ról. W ramach promocji dostępnej na Netflixie komedii pochodząca z Kanady aktorka, wraz z Piercem Brosnanem i Danem Stevensen udzieliła wywiadu lifestylowemu portalowi heatworld. Podczas rozmowy Rachel nawiązała do występu Polski na Eurowizji 2019.
W ramach odpowiedzi na jedno z pytań aktorka wróciła do zeszłorocznego konkursu, aby podkreślić różnorodność eurowizyjnej muzyki. Odtwórczyni roli Sigrit powołała się na węgierską balladę zaśpiewaną w języku narodowym czy reprezentującego Polskę Fire Of Love (Pali Się). O występie zespołu Tulia wypowiedziała się następująco
Kocham to. Po prostu powaliły mnie na kolana, nie mogłam przestać słuchać
Komentarz Rachel nie został niezauważony przez same zainteresowane. Tworzące obecnie trio Tulia dziewczyny odniosły się do słów aktorki na swoim Facebooku.


