Jedna z wokalistek donosi o planowanej reaktywacji zespołu. Brytyjski girlsband chce uczcić okrągły jubileusz, który ma przed sobą.
O dziewczynach z Girls Aloud zrobiło się ostatnio trochę głośniej za sprawą zwycięstwa Nicoli Roberts w jednym z brytyjskich show. Zwycięstwa w The Masked Singer zaczęły gratulować jej również dziewczyny z zespołu.
Od razu w sieci pojawiły się pytania i spekulacje związane z nadchodzącym 20-tym jubileuszem zespołu. Całą sytuacje skomentowała Kimberley Walsh. Poinformowała, że po licznych pytaniach od fanów jak i samych menadżerów, wszystkie zaczęły zastanawiać się nad powrotem.
W 2022 minie 20 Lat i z tego powodu odczuwamy spore zainteresowanie. Fani pytają nas o nasze plany, a my na razie ich nie mamy. Na pewno czujemy presje więc nigdy nie wiadomo.
informuje dziennik The Sun
Pierwotnie powrót zespołu planowany był na 2020 rok jednak z powodu pandemii koronawirusa plany zostały zaniechane. Dziewczyny są w ciągłym kontakcie, Walsh dodatkowo poinformowała, że Nadine Coyle pogodziła się z resztą zespołu.
Widziałam się z nadiną jednego razu w Londynie i było bardzo miło ją znowu zobaczyć. Minęło dużo czasu.
dodaje
Girlsband swoich czasów nazywany był następcą Spice Girls. W Wielkiej Brytanii dorobił się kilku ponadczasowych hitów. Myślicie, że w dobie streamingu i łatwego dostępu do informacji Girls Aloud mógłby odnieść większy sukces? Na pewno warto byłoby spróbować patrząc na to, że poza Cheryl, solowe kariery dziewczyn nie wypaliły.

