
Mery Spolsky, a właściwie Maria Ewa Żuk, jest piosenkarką, autorką tekstów, kompozytorką i producentką. Gra również na gitarze i to już od 14 roku życia! Dwa albumy artystki zostały dobrze odebrane przez krytyków i fanów. Często pisze wesołe piosenki o smutnych rzeczach, lubi eksperymentować i jest jedną z najbardziej kolorowych postaci na polskiej scenie muzycznej.
Teraz Mery debiutuje jako autorka książki, będziemy mogli również usłyszeć jej głos w audiobooku Jestem Marysia i chyba się zabiję dzisiaj. Artystka jest osobą, która nie boi się wyrażać swojego zdania, w wywiadzie powiedziała:
Trochę mi o to chodziło, szczególnie w tekście Trapowe opowiadanie, gdzie przedstawiam się i mówię kawa na ławę co lubię, czego nie lubię, co mnie wkurza, a co mi imponuje. Po takim czymś wyrabiasz sobie zdanie o człowieku. Napisałam to z pełną odpowiedzialnością i wiem, że po przeczytaniu tej książki może mi nie przybyć wielu znajomych, ale jak już przybędą to będą konkretni.
Opis książki:
Marysia jest dwudziestokilkulatką i właśnie układa sobie życie. A raczej: porządkuje chaos w głowie. Narratorka zabiera nas na kolejne randki, poznajemy jej punkt widzenia na sprawy damsko-męskie. Podglądamy podstarzałą kobietę w barze, która ewidentnie szuka czegoś więcej niż jednonocnej przygody. Wspólnie zastanawiamy się, ile jeszcze czeka nas spokojnych dni wypełnionych filmami z Netflixa, pochłanianiem lodów i drapaniem zwierzaków po brzuchach. Wkurzamy się na absurdy codzienności, Instagram i zniekształcone życie zamknięte w kwadratach.
Trapowe opowiadanie dostępne jest na YouTubie. Co sądzicie?


