Porozmawiajmy o Eurowizji 2022. Kto najbardziej zasługuje na zwycięstwo? (Odcinek 5)

    W kolejnym odcinku naszego cyklu zastanawiamy się, który kraj najbardziej zasługuje na wygraną patrząc na jego starania na przestrzeni lat.

    DZISIEJSZE PYTANIE: KTÓRY KRAJ NAJBARDZIEJ ZASŁUGUJE NA ZWYCIĘSTWO – OBIEKTYWNIE PATRZĄC NA TO JAK KRAJ RADZI SOBIE W OSTATNICH LATACH PODCZAS EUROWIZJI, JAK SIĘ PRZYKŁADA DO EUROWIZJI, DO WYSTĘPÓW, DO STAGINGÓW ORAZ JAKI UTWÓR WYSŁAŁ W TYM ROKU I JAK BARDZO „CHCE” WYGRAĆ?

    Łukasz Mantiuk

    Krajem, który od lat ma dopracowane występy, zawsze się stara i dopina każdy występ na ostatni guzik jest Szwecja. I w tym roku jest tak samo, znów mają występ, który jest zaplanowany od pierwszej do ostatniej sekundy. I o ile w ostatnich 2 latach mieli takie sobie piosenki, to teraz mają również prawdopodobnie najlepszą piosenkę szwedzką od czasów Loreen. A że mija właśnie 10 lat o zwycięstwa Loreen, to byłoby miło, gdyby wygrała Szwecja. Drugim krajem, który również bardzo się stara i bardzo chce wygrać, jest Francja, jednak w tym roku ich propozycja jest zbyt polaryzująca na zwycięstwo. Naginąć trochę zasady, wskażę też trzeci kraj: Portugalia od lat ma zawsze dobre, oryginalne i ciekawe kompozycje. Nie zawsze wychodzi im staging, ale utwór jest zawsze na swoim, przyzwoitym poziomie. A w tym roku mają utwór najlepszy od… chyba zawsze.

    Arek Zroślak

    Patrząc na całokształt najbardziej na wygraną zasługuje Szwecja. Kraj ten co roku wkłada masę wysiłku w przygotowania do Eurowizji i zawsze wysyła na nią przynajmniej porządne propozycje z dopracowanymi do perfekcji występami. Tym bardziej, że w tym roku nieco złamali swoje schematy „panów z piosenkami z generatora”, wysyłając Cornelię Jakobs i Hold Me Closer. Jest to propozycja, która łamie wiele ich schematów, jednak zachowuje niebywałą jakość. I sam ten fakt zasługuje na docenienie. A też po tegorocznych perypetiach z włoską organizacją (z popsutą sceną na czele) byłoby miło zobaczyć perfekcyjnie przygotowany konkurs, o co w przypadku szwedzkiej ekipy nie trzeba byłoby się martwić.

    Piotr Krajewski

    Portugalia. Bez wątpienia jeden z najpiękniejszych eurowizyjnych utworów ostatnich lat. Minimalistyczny, ale jednocześnie tak bogaty w emocje i treść. To właśnie tekst sprawia, że piosenka MARO tak mocno oddziałuje na słuchacza. Prawdziwa sentymentalna podróż, która może porwać Europę. Portugalia coraz częściej przygotowuje występy świetnie współgrające z utworem, za co należy im się uznanie. Nie inaczej jest tym razem. Tegoroczny staging ujmuje kameralnym klimatem, nostalgią i klasą. Portugalczycy zasługują na drugi triumf w historii.

    Beata Prętnicka

    Może będę nieobiektywna, ale to Polska zasługuje na wygraną w Eurowizji. Od wielu lat kombinujemy po to, by trafić w gusta Europejczyków (nie każdy głosuje politycznie). Czasami się to udawało, a czasami nie. Każdy z naszych reprezentantów był bardzo mocno zaangażowany zarówno w przygotowania do występu jak i w promocję utworu. Mam nadzieję, że to się w końcu uda. Jeżeli nie w tym, to w następnych latach.

    Marta Muśko

    Podczas ostatnich lat udziału w Eurowizji Junior, Polska muzycznie pokazała na co ją stać. Zarówno tegoroczna kompozycja River jak i Krystian Ochman mają wszystko, czego można oczekiwać od zwycięzcy. Pierwsze zwiastuny prób i przygotowany staging jedynie utwierdziły mnie w tym przekonaniu – czeka nas finał pełen emocji!

    Christian Cieślak

    Patrząc tylko na ten rok – Polska. Naprawdę jestem dumny z tego, jak w tym momencie wygląda to od strony naszej delegacji. Fantastyczne przygotowanie, duża ilość pomysłów i przede wszystkim zaangażowanie. Patrząc ogólnie – Islandia. Choć Systur nie są faworytkami i zapewne odpadną w półfinale, nie zmienia to faktu, że to kolejna świetna propozycja z tej małej zimnej wysepki. Teraz tylko czekać na odpowiedni moment oraz piosenkę, a zwycięstwo samo zapuka do drzwi. 

    Zuzanna Gawrońska

    Moim faworytem są Włochy. W zeszłym roku zaprezentowali się świetnie. Zarówno piosenka, występ, jak i cały image zespołu były spójne i podbiły serca ludzi z całego świata. W tym roku nie poszli na łatwiznę i nie zaproponowali czegoś podobnego, aby powtórzyć sukces tą samą drogą. Piosenka Brividi jest w zupełnie innym klimacie. Jedyne co mają ze sobą wspólnego z Zitti e buoni to silny męski wokal, ale w odmiennym stylu. Rzadko zdarza się sytuacja, że kraj gospodarz przygotowuje utwór na tak wysokim poziomie. W zeszłym roku Holandia zdobyła 0 punktów od jury. To mówi samo za siebie.

    Szymon Solarz

    Polska zasługuje bardziej niż kiedykolwiek na wygraną. I nie dlatego, że nigdy nie wygrała, tylko River to naprawdę bardzo dobra piosenka. Zerkając na próby – występ Ochmana zapowiada się obiecująco, mam na myśli staging, oprawę graficzną i efekty wizualne. Odnoszę wrażenie, że z polskimi propozycjami jest trochę tak, że jest kilka perełek, które są wśród naszych dotychczasowych reprezentantów, ale pojawiają się one raz na kilka lat, a między nimi szansę dostają mało znaczące utwory. Chciałbym na pewno, żeby Ochman w końcu przełamał ten trend.

    Sebastian Dziuda

    Nie miałbym nic przeciwko, gdyby to właśnie Polska zwyciężyła w Turynie. Z „korony Eurowizji”, brakuje nam zwycięstwa tylko w jednej- tej najważniejszej. Może to właściwy moment na przełamanie? Świetnie nam idzie w ostatnich latach w wersji juniorskiej konkursu. Dlaczego by nie powtórzyć sukcesów naszych młodszych reprezentantów na seniorskiej Eurowizji. W ostatnich latach (z jednym wyjątkiem) mieliśmy naprawdę solidne kompozycje, które miały potencjał na wysokie miejsce. Poza tym jesteśmy jednym z krajów, które czekają najdłużej na zwycięstwo. Może teraz jest ten moment?

    Łukasz Klimkowski

    Wiele krajów zasługuje na wygraną i stara się jak może. Od kilku lat w moim sercu goszczą natomiast dwa typy, które co rok nie odstają od reszty stawki. Jednym są tegoroczni organizatorzy. Włosi rok temu pokazali na co ich stać wystawiając Maneskin, który porwał widzów i wbił się na sam szczyt. W tym roku nie dają za wygraną, a ich propozycja plasuje się w czołówce typowań. Drugi jest Izrael, który w tym roku wystawił piosenkę I.M. Wnioskując po próbach można stwierdzić, że poza dobrą muzyką, czeka nas taneczne show. Izrael kolejny już raz mnie porywa. W tamtym roku wybitna Eden Alene, a w 2018 roku zwycięska Netta zachwyciły Europę. Nie mogę się doczekać tegorocznego występu.

    Julia Maciąg

    Może niektórzy uznają to za przewidywalne, ale Polska. Nareszcie nasz kraj ma szansę pokazać się z zupełnie innej strony po fiaskach, nie wchodząc do finałów. Ochman ma bardzo dobry utwór i w porównaniu z innymi krajami “River” zapada dłużej w pamięci.

    W temacie Eurowizji

    Ostatnio opublikowane