18 maja odbył się koncert w ramach IV Tyskiego Festiwalu Słowa Twarz wróćmy słowu. Absolutnie! Podczas którego jako gość specjalny wystąpiła Renata Przemyk. Czy był to koncert udany? Czy artystom udało się oczarować słuchaczy?
Logos Fest to festiwal organizowany od 4 lat przez Tychy. Każda edycja poświęcona jest cennemu dla Polski artyście. Rok 2018 został poświęcony Wojciechowi Młynarskiemu.
Koncert Twarz wróćmy słowu. Absolutnie! połączył tyskich wokalistów, którzy zebrali się, by uczcić pamięć tak wielkiego poety piosenki. Na scenie wystąpili: Ewa Buczkowska, Klaudia Walencik, Paweł Drzewiecki, Krzysztof Kulbicki i Renata Przemyk. Co było wyjątkowe podczas tego koncertu? Bezapelacyjnie muzycy AUKSO Orkiestry Kameralnej, dokładniej Acoustic Quartet złożony z muzyków związanych z Orkiestrą Kameralną Miasta Tychy, z gościnnym udziałem Katarzyny Gacek-Dudy. Flecistka sprawiała wrażenie, jakby każdy jej dźwięk był zaklęciem.
Nieco paradoksalnie zawsze czekam na utwór Jeszcze w zielone gramy. Jako fanka twórczości tekściarza, śledzę różne interpretacje i aranżacje piosenek. Jednak gra w zielone najbardziej mnie fascynuje. Paradoksalnie, bo Magda Umer czy zespół Raz Dwa Trzy zawsze wykonują ją na końcu. I dziś ponownie spotkało mnie pozytywne zaskoczenie – wyjście na scenę Renaty Przemyk i pierwsze dźwięki zwiastujące utwór nie oznaczały końca koncertu.
Nie był to też zwykły koncert. Niekiedy widz mógł dostrzec grę aktorską. Piosenki przeplatały się z wypowiedziami znajomych, przyjaciół Młynarskiego, m.in.: Andrzeja Poniedzielskiego, Michała Bajora czy Magdy Umer. Dobrym pomysłem było puszczenie recytacji Piotra Fronczewskiego, każdorazowo wywołuje potężne dreszcze.
Festiwal Słowa organizowany przez miasto Tychy to wspaniała inicjatywa zarówno dla tych z białym puchem na głowie- mogą przenieść się w czasy młodości i uruchomić lawinę wspomnień, jak i dla tych młodych- którzy być może docenią wielkiego Mistrza i nie pozwolą mu odejść w zapomnienie.


