
Wspaniałą cechą spotkań w Studio U22 jest to, że organizatorzy nie zamykają się na żaden rodzaj muzyki. Ostatnio pisałam o premierze nowej płyty Margaret – kwintesencji muzyki młodzieżowej, stworzonej we współpracy ze studentami, pisanej prawie że slangiem. Lekkiej, nowoczesnej, wyluzowanej.
Dziś napiszę o muzyce skrajnie odmiennej – dojrzałej, sięgającej do czasów minionych, poruszającej w zupełnie inny sposób. Chodzi o płytę „Wodecki Jazz” autorstwa saksofonisty, Piotra Barona.
Osobom, które oglądają telewizję, „Baron” pewnie kojarzy się z młodym chłopakiem, jurorem The Voice of Poland, obecnym chłopakiem Julii Wieniawy – i całkiem słusznie, bo to właśnie jeden z synów pana Piotra. Jednak choć to ta sama krew, ojciec i syn grają zupełnie inną muzykę.
Piotr Baron to muzyk mocno zakorzeniony w jazzie. Od lat komponuje (choć sam wystrzega się tego słowa), gra gościnnie, współpracuje z artystami, a także jest liderem kwintetu. Jego działalność nie ogranicza się do Polski – pojawiał się na scenach i uniwersytetach zarówno europejskich, jak i amerykańskich.
Najnowsza płyta to hołd złożony przyjacielowi, Zbigniewowi Wodeckiemu. Album składa się z siedmiu utworów. Są to znane kompozycje Zbigniewa Wodeckiego w wydaniu jazzowym. Oprócz instrumentów, w nowych wersjach pojawiają się gościnnie Sebastian Karpiel Bułecka, raper Tomasz „Tomson” Lach, a także Paweł Królikowski, który wraz z córką pana Barona recytuje tekst do „Lubię wracać tam, gdzie byłem”.
Zarówno fani Zbigniewa Wodeckiego i muzyki bardziej popularnej, jak i zwolennicy „prawdziwego” jazzu i twórczości Piotra Barona, niewątpliwie będą zachwyceni tym krążkiem. To płyta, która równie dobrze nadaje się na dłuższe wypady samochodem z rodziną, co na samotną kontemplację przy kieliszku czerwonego wina czy szklaneczce whisky (ten trunek wybrała większość gości Studia U22). Około siedmiominutowe utwory są ubogie w tekst, a mimo to zdołały poruszyć wrażliwych na muzykę słuchaczy do łez. Trudno się nie wzruszyć przy motywach, które wszyscy kojarzymy albo wręcz dobrze znamy, w tak eleganckim, dojrzałym, a jednocześnie w jakiś sposób spokojnym wydaniu.
Bardzo cennym doświadczeniem było odsłuchanie tych utworów w towarzystwie ich twórcy, Piotra Barona, oraz dziennikarza, Jerzego Szczerbakowa. Panowie podzielili się swoimi wspomnieniami dotyczącymi Zbigniewa Wodeckiego, spostrzeżeniami na temat płyty, przemyśleniami życiowymi oraz wiedzą muzyczną. Poczucie humoru obu panów stanowiło doskonałą przeciwwagę dla dość poważnych dźwięków, a ich błyskotliwość nadawała dynamiki rozmowie.
Mam nadzieję, że to nie było moje ostatnie spotkanie z Piotrem Baronem w takich okolicznościach. Dzięki uprzejmości Polskiego Radia z pewnością nie było to ostatnie spotkanie z płytą „Wodecki Jazz”, której oficjalna premiera przypada na ostatni dzień maja.
Poniżej lista utworów:
- Opowiadaj mi tak (muz. Zbigniew Wodecki / sł. Leszek Długosz)
- Lubię wracać tam gdzie byłem (wersja wokalna) (muz. Zbigniew Wodecki / sł. Wojciech Młynarski)
- Zacznij od Bacha (muz. Zbigniew Wodecki / sł. Janusz Terakowski)
- Izolda (muz. Zbigniew Wodecki / sł. Janusz Terakowski)
- Panny mego dziadka (muz. Zbigniew Wodecki / sł. Janusz Terakowski)
- Z Toba chcę oglądać świat (muz. Zbigniew Wodecki / sł. Jonasz Kofta)
- Lubię wracać tam gdzie byłem (wersja instrumentalna) (muz. Zbigniew Wodecki / sł. Wojciech Młynarski)


