Wywiad
Oksana Predko:Szczęściarą i…Fisiem muzycznym:) Poza tym studentką muzykologii :) Jeszcze :D
Oksana Predko: O scenie. Marzyłam o dawaniu koncertów,poważnie. W czasach podstawówki siedziałam przed MTV ze szczęka na podłodze wgapiając się w koncerty Mariah Carey czy Beverly Craven… Pięknie było… A poza tym kochałam się w moim koledze z klasy, karatece :D
Oksana Predko: Żyłabym jak manekin. Serio.
Oksana Predko: Pierwsze poważniejsze kroki zaczęłam stawiać w okresie studiów w Toruniu dzięki zespołowi Toronto :)
Oksana Predko: Tori Amos, Michael Jackson, Nelly Furtado.
Oksana Predko: Niestety, zespół Toronto zawiesił działalność w 2006 roku, rok po wydaniu albumu. Ledwo zaczęła się historia z płytą, a już się skończyła. Pięknie i intensywnie wspominam ten czas, bo wiele mnie nauczyła praca z chłopakami i, przede wszystkim, z producentem Miasta – Bartkiem Dziedzicem. Ciężko pracowaliśmy nad materiałem demo. Wspierali nas lirycznie Lech Janerka czy Kasia Nosowska. A jeżeli chodzi o dalszą współpracę – chciałabym pracować z sekcją rytmiczną Toronto przy solowym projekcie. Wszystko przed nami :)
Oksana Predko: Szczerze? Nie. Co najwyżej mogłam się tym pochwalić od czasu do czasu bo to wartościowe wyróżnienie i wspomnieć przy okazji programu The Voice of Poland :)
Marta Mrowiec: Czy oprócz tego wyróżnienia masz na swoim koncie jakieś inne nagrody (solowe bądź z zespołem Toronto), którymi możesz się pochwalić?
Oksana Predko: Solowo na konkursach wokalnych, może ze trzy wyróżnienia, w tym m. in na Festiwalu w Reszlu. Z Toronto np. drugie miejsce w koncercie Debiutów w Opolu w 2003 roku. To w sumie tyle :)
Oksana Predko: Ciężko mi to ocenić, bo byłam jedynie wykonawcą utworów Bartka Dziedzica. Dla mnie to było jak nagranie listy utworów. Natomiast jasne jest, że w tym przypadku opieramy się na obrazie, są pewne ramy, inspiracja (chociaż to kwestia podejścia). Czasem utwory powstają niezależnie od filmu i potem trafiają na ścieżkę dźwiękową. W jednym i drugim przypadku to praca nad muzyka. Proces twórczy miewa różną kondycje, czasem długo nic nie powstaje a potem nagle coś pęka artystycznie. Czasem to efekt foliowego bąbelka a innym razem efekt pirotechniczny. Zdecydowanie wolę to drugie.
Oksana Predko: To będzie taki toksyczny pop:) Śpiewam dosyć popowo i będą to melodyjne utwory zaaranżowane zupełnie inaczej niż ten nurt wskazuje. Będzie można usłyszeć ciekawe instrumentarium i, przede wszystkim, doskonale wyprodukowane kompozycje. Pracuję nad płytą z Markiem Dziedzicem, producentem Ballad I Romansów czy Sorry Boys. Zaczęliśmy współprace na polu reklamy. Fantastyczny gość – mega zdolny, kreatywny i przy tym bardzo pracowity i skromny. Ufam Mu i jestem przeszczęśliwa, że się spotkaliśmy. Singiel jest już do odsłuchania na Youtube, a premiera teledysku już niebawem.
Oksana Predko: Do udziału skłoniła mnie możliwa, dzięki temu programowi, promocja której bardzo potrzebuje. To idealny czas na tego typu ruchy. Poza tym to warta przeżycia przygoda.
Oksana Predko: Jest przede wszystkim poza mainstreamem, w dobrym tego słowa znaczeniu. Częściej Jej nie ma w mediach, niż jest – co nie znaczy, że nie istnieje,wręcz przeciwnie. Jest niezwykle aktywną i utalentowaną artystką, nie tylko w dziedzinie muzyki. Poza tym, Jej droga do chwili, w której jest teraz, była długa i to jest taki nasz punkt styczny. Też sporo czekałam, oczywiście cały czas robiąc swoje. To uczy pokory i sprawia, że relacje oraz współpraca są fantastyczne i niezwykle wartościowe. Intuicyjnie czułam, że po prostu będzie mi z Panią Marią dobrze, to bardzo ważne. Poza tym (i przede wszystkim): jest mi najbliższa muzycznie.
Oksana Predko: O! Taki scenariusz ciężko sobie wyobrazić, ale jeśli mam zakładać to wygrana będzie wielkim wyróżnieniem, które popchnie to, nad czym tak długo pracuje. Chce wreszcie wrócić na stałe na scenę. Tęsknię za tym niezmiernie. Koncert to moja ulubiona forma dzielenia się sobą.
Dziękuję bardzo :)
Więcej na temat Oksany Predko dowiecie się na jej Facebookowym profilu: Oksana Predko

