Oni mogą być gwiazdami, Volume 2. Wywiad z Kamilem Franczak, uczestnikiem The Voice of Poland 3

Kamil Franczak podczas przesłuchania w ciemno wykonał numer Faith z repertuaru Georga Michaela. Jego wykonanie spodobało się wszystkim jurorom. Ostatecznie Kamil wybrał Edytę Górniak. O swoim wyborze, o muzyce i teatrze a także o planach na przyszłość opowiedział na Kamil.

Kamil pochodzi z Nysy. Obecnie mieszka w Chorzowie, gdzie pracuje w Teatrze Rozrywki jako członek zespołu artystycznego.

Marta Mrowiec: Kim jest Kamil Franczak?

Kamil Franczak: Kamil Franczak to pasjonat. Non stop śpiewa, nuci albo naśladuje cudze głosy. Uwielbia swoją pracę, którą jest Teatr Rozrywki. Woli jak mówi się do niego Franek :)

Marta Mrowiec: Kiedy byłem małym chłopcem marzyłem o…

Kamil Franczak: … o tym by być dorosłym. A teraz czasami chciałbym być małym chłopcem :) No i oczywiście, niezmiennie do dziś, chciałem przede wszystkim śpiewać. Chłopięce marzenie poniekąd spełnione, bo m.in. głosem zarabiam na życie :)

Marta Mrowiec: Gdyby nie muzyka to…

Kamil Franczak: … język angielski. Lubię go na tyle, że zapewne wówczas wyniósłbym się do Anglii. Jednak nie dlatego, że jest to alternatywa dla wielu Polaków, ale dlatego, że po prostu czułbym się tam dobrze. Kocham Londyn i mógłbym spokojnie tam układać sobie życie. Z miejsc na świecie, które widziałem, są dwa takie miasta, w których mógłbym żyć i być szczęśliwy. Są to właśnie Londyn i Praga :)

Marta Mrowiec: Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z muzyką?

Kamil Franczak: … trudno powiedzieć… nie pamiętam momentu w życiu, w którym ta przygoda by nie trwała. Ale tak na poważnie zaczęło się kiedy w 2004 roku wstąpiłem do zespołu Zero Procent. Od tamtej pory wszystko szło tylko i wyłącznie w lepszą stronę.

Marta Mrowiec: Gdybyś miał wymienić 3 swoich idoli muzycznych, kto by to był?

Kamil Franczak: Ostatnio zachwycony jestem albumem Dawida Podsiadło i myślę, że zostałem przez niego kupiony. Właściwie głównie jestem fanem polskich wykonawców. Szczególnie uwielbiam nasze Kasie. Sądzę, że Kasie w tym kraju są najcudowniejsze. I tak oto do moich ulubionych Kaś zaliczyłbym, Kasię Kowalską, Kasię Nosowską, Kasię Wilk, czy Kasię Groniec.

Marta Mrowiec: Do teatru, jak sam piszesz, trafiłeś przypadkiem. Czy jednak wiążesz z nim swoją przyszłość?

Kamil Franczak: Tak, wiążę dość mocno. Wcześniej nie sądziłem, że coś będzie w stanie pochłonąć mnie tak bardzo. Jednak gdy przekroczyłem próg Teatru Rozrywki już nie jako widz, nie chciałem za ten próg wychodzić.

Marta Mrowiec: Co takiego jest w teatrze, że się w nim zakochałeś?

Kamil Franczak: Teatr ogólnie daje taką możliwość, by badać emocje. I to te, które nie są związane z moją osobowością. Mogę spróbować odszukać w sobie cechy, które do mnie nie należą i przez 3 godziny spektaklu przypisać je jako swoje. Natomiast sam Teatr Rozrywki oczarował mnie genialnym zespołem, z którym praca, to sama przyjemność. W dodatku grając mogę śpiewać! I to praktycznie codziennie!

Marta Mrowiec: Podczas swojego pierwszego przedstawienia zagrałeś jedną z głównych postaci. Byłeś stremowany? Jak wspominasz tamten spektakl?

Kamil Franczak: To był spektakl „Przebudzenie Wiosny”. Tak, od niego wszystko się zaczęło. Byłem stremowany, bo nigdy jeszcze wcześniej nie grałem na deskach teatru z zapełnioną całą widownią oceniającą postać, którą kreuję. Oddałem się tej postaci w całości i postawiłem w niej na naturalność. Bo tylko tak wtedy umiałem. Wiele osób wtedy śmiało się, że Moritz, to cały Franek, tylko trochę młodszy (ponieważ Moritz w przedstawieniu ma 14 lat). Jednak obsada składała się nie tylko z młodych ludzi, czy adeptów takich jak ja, ale i z doświadczonych aktorów, od których sukcesywnie do dziś uczę się tego zawodu.

Marta Mrowiec: Na Opolskich Debiutach wystąpiłeś z zespołem Zero Procent nadal ze sobą tworzycie?

Kamil Franczak: Niestety nie. Póki co ze względu na zdecydowanie zbyt krótką dobę, musieliśmy się rozstać. Ale chłopaki tworzą dalej. Polecam uwadze ich nowy projekt „Ditroit”. Fajne rock’n’roll’owe granie :)

Marta Mrowiec: Jesteś autorem tekstów. Masz już teksty na swoją autorską płytę?

Kamil Franczak: Ha! Akurat tekstów Ci u mnie pod dostatkiem. Od lat piszę. Nie są to może dzieła sztuki ale lubię to robić i oprócz piosenek, do których konkretnie tworzyłem teksty, pisałem również te tzw. „do szuflady”.

Marta Mrowiec: Skąd czerpiesz inspiracje?

Kamil Franczak: Z tego co w danym momencie mam do powiedzenia. Lubię mieć swoje zdanie o którym lubię gadać i je głośno wypowiadać. Oprócz tego uważam teksty, za jedyne miejsce na publiczną prywatę. Tylko w nich czuję, że mogę pozwolić sobie na bardzo intymne wypowiedzi.

Marta Mrowiec: Dlaczego zdecydowałeś się na udział w The Voice of Poland? Czego oczekujesz po udziale w programie?

Kamil Franczak: The Voice of Poland zachwycił mnie formułą, muzyką na żywo oraz poziomem wykonawczym w poprzednich edycjach. To jest główny powód, dla którego wziąłem w nim udział. Po prostu pomyślałem „Łaaaa! Ja też tam chcę!”. Oczekiwania warto zostawić na później, żeby się nie rozczarować.

Marta Mrowiec: Dlaczego wybrałeś Edytę Górniak na swoją trenerkę?

Kamil Franczak: Pani Edyta, to artystka, której karierę śledzę i znam bardzo dobrze od lat. Bawiłem się kiedyś w takie mini dziennikarstwo muzyczne w lokalnym portalu internetowym, później prowadziłem program „Poziom 2.0” w TVP2, przez co automatycznie chciałem wiedzieć jak najwięcej o wszystkim i o wszystkich na scenie. Nie ukrywam, postać Pani Edyty, jej twórczość no i przede wszystkim głos, zawsze robiły na mnie duże wrażenie.

Marta Mrowiec: Załóżmy, że wygrasz The Voice of Poland, co zmieni się w Twoim życiu?

Kamil Franczak: Na pewno nie zmieni się moja praca, bo chcę to wszystko godzić! A co by się zmieniło? Na pewno na rynku pojawiłaby się moja solowa płyta. To byłaby dla mnie spora zmiana!

Więcej o Kamilu Franczak dowiecie się z jego Facebookowego profilu: Kamil Franczak

All About Music dziękuje za rozmowę i życzy samych sukcesów.

Przepytywany: Kamil Franczak

Przepytująca: Marta Mrowiec

oni-moga-byc-gwiazdami-volume-2

Czytaj również