Michał Sobierajski to 19-latek, który w programie zaśpiewał You Are Sunshine of My Life z repertuaru Stevie’go Wondera, akompaniował sobie fortepianem. Swoim występem zachwycił całe jury. Został poproszony o wykonanie swojej piosenki. Jury toczyło o niego bój. Ostatecznie Michał wybrał Justynę Steczkowską. Przeczytajcie co o sobie opowiedział nam Michał.
Wywiad
Marta Mrowiec: Kim jest Michał Sobierajski?
- Michał Sobierajski: Zakochanym bez pamięci w muzyce studentem katowickiej Akademii Muzycznej. Moją największą pasją jest komponowanie i wykonywanie swoich utworów.
Marta Mrowiec: Skąd muzyka w Twoim życiu?
- Michał Sobierajski: Odkąd pamiętam to muzyka była zawsze obecna i najważniejsza w moim życiu. We wczesnym dzieciństwie najszczęśliwszy byłem kiedy mogłem grać na pianinie zasłyszane z bajek melodie, czy widząc rozśpiewanych artystów na ekranie. Nikt nie namawiał mnie do kształcenia w kierunku muzycznym. Byłem zdecydowanym dzieckiem- powiedziałem rodzicom, że chcę tylko do takiej szkoły gdzie gra się na pianinie J. Z biegiem lat coraz bardziej wkręcałem się w ten muzyczny świat: moje poglądy się zmieniały, gusta muzyczne także, nabywałem doświadczeń scenicznych głównie grając na fortepianie muzykę klasyczną. Czułem się spełniony, jednak wiedziałem, że czegoś mi brakuje. W liceum przerzuciłem się na fortepian jazzowy i wtedy nastąpił przełom w moim życiu. Odkryłem, że można swobodnie łączyć różne style muzyczne, że można się tym bawić, eksperymentować z muzyką. Gdzieś tam pod nosem sobie podśpiewywałem, pisałem piosenki bardziej dla siebie, bo nie sądziłem że kiedykolwiek będą miały jakąkolwiek wartość. Rok temu mój kumpel z zespołu namówił mnie do śpiewania. Przekonałem się wtedy, że poza graniem na fortepianie mogę także śpiewać! To właśnie był ten …brak, który ciągle odczuwałem wcześniej tylko grając. ;)
Marta Mrowiec: Kto Cię inspiruje?
- Michał Sobierajski: Oj jest wiele inspiracji, gdybym miał o nich wszystkich powiedzieć, nie starczyłoby mi na to życia. ;) Ale na poważnie- największe to na pewno współczesna amerykańska muzyka soul i R&B: Jose James, Robert Glasper, Erykah Badu, Jill Scott, Jennifer Hudson, Beyonce i wielu innych. Ale nie tylko. Bardzo lubię klimat, jakie posiadają piosenki Pearl Jam, Bon Iver’a, Jimiego Culluma, Phila Collinsa, Eve Cassidy jak również ogromnie cenię niesamowity talent wokalny, który posiadała Whitney Houston. Myślę, że bardzo mocno wpłynęła na ukształtowanie wokalistyki rozrywkowej XX i XXI wieku. Jeśli chodzi o muzykę polską to na pewno nie sposób ominąć takich artystów jak Grzegorz Turnau, Stanisław Soyka, Czesław Niemen, Marek Grechuta, Anna Maria Jopek, Kayah, Poluzjanci, Mutru, Mikromusic… nie zapominając o Pani Justynie Steczkowskiej, którą osobiście poznałem w programie The Voice of Poland i u której mam zaszczyt być w drużynie.
Marta Mrowiec: Jeżeli mogłabyś/mógłbyś wybrać jednego artystę, z którym mógłbyś/ mogłabyś stworzyć duet to kto by to był? (obojętnie czy żyjący, czy nie)
- Michał Sobierajski: To jest bardzo trudne pytanie, gdyż, zazwyczaj, artyści, których sobie cenie, są tak utalentowani, że ja przy nich jestem… no w ogóle mnie nie ma ;) Wręcz nie śmiałbym poprosić danego artystę o duet. Jednak, gdyby była taka możliwość, to z ogromną przyjemnością wystąpiłbym z Jennifer Hudson, choć byłoby to nie lada wyzwanie stanąć na jednej scenie z takim głosem.
Marta Mrowiec: Gdyby nie muzyka to… ?
- Michał Sobierajski:Nic. Nie wyobrażam sobie życia bez muzyki. Nie umiem rysować, bazgrolę, nie umiem gotować (choć ostatnio mocno się poduczyłem) ;) – nie posiadam żadnych szczególnych umiejętności, oprócz muzycznych- no może tylko znam i lubię bardzo język angielski , więc ewentualnie mógłbym zostać tłumaczem książek… ale wtedy moje życie (bez muzyki) nie miałoby smaku!!!
Marta Mrowiec: W jakim repertuarze czujesz się najlepiej?
- Michał Sobierajski:W swoim… i nie chciałbym , żeby to zabrzmiało nieskromnie ;) Na pewno także w muzyce soul, R&B, w balladach. Nie wyobrażam sobie śpiewać muzyki house, ponieważ nie czuje tego klimatu. Jedno wiem na pewno- zawsze chciałbym zarówno grać jak i śpiewać przede wszystkim swoją muzę. Wtedy realizuje się w 150 procentach ;)
Marta Mrowiec: Kiedy byłem małym chłopcem marzyłem o…
- Michał Sobierajski: … tym, by pianino mojej babci wreszcie zostało nastrojone;) Pamiętam, że jedni i drudzy dziadkowie posiadali w domach pianina, na których już jako dwu-trzylatek z wielkim zaangażowaniem grałem zasłyszane w przedszkolu piosenki, w czasie świąt kolędy… Jedno stroiło a drugie nie. Gdy próbowałem grać na tym nastrojonym byłem bardzo szczęśliwy, lecz gdy próbowałem na tym drugim to strasznie płakałem i rodzice do teraz wspominają, że często nie dało się mnie uspokoić.:)
Marta Mrowiec: Dokończ zdanie. Życie bez muzyki…
- Michał Sobierajski: byłoby jak drzewa bez gałęzi, kwiaty bez słońca i wody, pustynia bez piasku… Po prostu nie byłoby życiem!!!
Marta Mrowiec: Czego oczekujesz po udziale w programie The Voice of Poland?
- Michał Sobierajski:Będąc w programie nabieram nowych doświadczeń- nigdy występowałem w telewizji ;) A tak poważnie- przede wszystkim mam nadzieję podszkolić jeszcze swój wokal, bo śpiewam dopiero od niedawna. Cieszę się także, że dzięki temu programowi mogłem pokazać choć część swojej muzyki szerszemu gronu odbiorców i że spotkała się ona z pozytywnymi opiniami. Mam nadzieję, że ten program dam mi szansę na dalszy rozwój muzycznych pasji, szanse robienia tego, co kocham. Na prawdę muzyka jest moją największą miłością, która pomaga mi przetrwać różne życiowe dysonanse. Może dzięki udziale w The Voice of Poland wyniknie jakaś ciekawa i owocna współpraca?
Marta Mrowiec: Jeśli byś wygrał to…?
- Michał Sobierajski: Nie ukrywam – byłbym pewnie niewyobrażalnie szczęśliwy…. że to co robię trafia do innych, że się po prostu podoba ;) Na pewno wykonywałbym swój autorski program (nie stawiałbym na komercyjny sukces). Realizowałbym się w mojej muzyce i co najważniejsze –pozostawałbym ciągle sobą! Ale prawda jest taka, ze w tym programie jest tyle wspaniałych głosów, artystów z ogromnym już doświadczeniem…że o wygraniu można sobie marzyć ;)
All About Music dziękuje za rozmowę i życzy samych sukcesów.
Przepytywany: Michał Sobierajski
Przepytująca: Marta Mrowiec




