Oni mogą być gwiazdami. Rozmawiamy z uczestnikiem aktualnej edycji The Voice of Poland – Michałem Jabłońskim

Michał Jabłoński podczas przesłuchania w ciemnu wybrał numer zespołu U2 One. Swoim wykonaniem oczarował całe jury, które toczyło o niego bój. Michał zdecydował się wybrać na swoich trenerów Tomsona i Barona i  sam umotywował ten wybór stwierdzając, że zawsze ciekawiło go jak dwóch facetów zmieści się na jednym fotelu. Przeczytajcie co o sobie opowiedział nam Michał.

Wywiad

Marta Mrowiec: Kim jest Michał Jabłoński?

  • Michał Jabłoński: Michał jest zwykłym facetem, który nie może obejść się bez muzyki. Rzucony w wir świateł i reflektorów, powoli się odnajduje, mając nadzieję na niezapomnianą przygodę i sprawienie przyjemności swoim śpiewem jak największej liczbie osób.

Marta Mrowiec: Gdyby nie muzyka to… ?

  • Michał Jabłoński: Gdyby nie muzyka, to świat byłby o wiele bardziej uboższy i smutniejszy. Tam, gdzie jest muzyka, tam są dobrzy ludzie.

Marta Mrowiec: Kiedy byłem małym chłopcem marzyłem o…

  • Michał Jabłoński: Jak byłem mały, to marzyłem o takim zabawkowym samochodziku, do którego się wsiadało i napędzało własnymi nogami, jak w kreskówce „Flinstonowie”. Nie wiem czemu, ale nigdy go nie dostałem. Było to widocznie na tyle skryte marzenie, że chyba nawet ani razu się nie zapytałem, czy mógłbym taki dostać.

Marta Mrowiec: Dokończ zdanie. Życie bez muzyki…

  • Michał Jabłoński: Byłoby znacznie trudniejsze i uboższe emocjonalnie. A można żyć bez muzyki?

Marta Mrowiec: Skąd muzyka w Twoim życiu?

  • Michał Jabłoński: Skąd muzyka w moim życiu? Z płyt ;) Za pewne niektórzy z Was dowiedzieli się o nich już z krótkiego filmiku o mnie, wyemitowanego przed moim występem. Muzyka towarzyszyła mi od dziecka. Pamiętam jak dziś, że w pokoju rodziców, na górnej półce, do której nie mogłem dosięgnąć, stały wszystkie płyty Dire Straits i Czerwonych Gitar, a na dole dwupłytowy album z największymi przebojami Queen oraz albumy Eltona Johna. Było tego znacznie więcej i wciąż jest, z tą różnicą, że teraz do wszystkich półek dosięgam. Śpiewać zacząłem stosunkowo późno, bo na przełomie liceum i studiów. Swój pierwszy publiczny występ zaliczyłem na własnej studniówce, jednak nie stał on jeszcze na najwyższym poziomie. Co ciekawe, zanim zacząłem śpiewać, otarłem się o szkołę muzyczną w klasie fagotu, gdzie unikałem śpiewu, jak diabeł święconej wody.

Marta Mrowiec: Kto Cię inspiruje?

  • Michał Jabłoński: Inspirują mnie ludzie, którzy podążają za swoimi marzeniami i nigdy się nie poddają. Inspirują mnie osoby, które mimo przeciwności losu, tragedii, szarej codzienności i trudności, z jakimi się zmagają, wciąż potrafią cieszyć się życiem, uśmiechać się do ludzi i doceniać każdy nowy dzień.

Marta Mrowiec: Jeżeli mogłabyś/mógłbyś wybrać jednego artystę, z którym mógłbyś/ mogłabyś stworzyć duet to kto by to był? (obojętnie czy żyjący, czy nie)

  • Michał Jabłoński: Moim największym marzeniem byłoby zaśpiewać duet z Michaelem Jacksonem, chociaż Freddie Mercury’m również bym nie pogardził :) Bardziej realny za pewne jest duet z Bryanem Adamsem, czy może Brianem May’em (gitarzystą Queen, swoją drogą również jest to bardzo dobry wokalista). To byłoby coś niesamowitego. Mógłbym tak wymieniać i wymieniać. Kiedyś bardzo chciałem zaśpiewać duet z Arturem Gadowskim lub Grzegorzem Markowskim i wciąż chodzi mi to po głowie.

Marta Mrowiec: W jakim repertuarze czujesz się najlepiej?

  • Michał Jabłoński: W swoim repertuarze czuję się najlepiej, ale nie ma w tym chyba nic dziwnego i zaskakującego. Uwielbiam muzykę lat 80 i 90, dlatego też chętnie ją wykonuję. Generalnie dobrze czuję się w muzyce soul, rock, pop i każdej, dla której wspólnym mianownikiem są żywe instrumenty i serce włożone w jej stworzenie.

Marta Mrowiec: Czego oczekujesz po udziale w programie?

  • Michał Jabłoński: Mam nadzieję, że będąc w programie wiele się nauczę od bardziej doświadczonych osób, uwierzę w siebie, w to, że jestem w stanie swoją muzyką dawać ludziom radość. Wierzę, że program ten da mi szansę na pokazanie kawałka siebie i swojej twórczości szerszemu gronu odbiorców. Kto wie, jak i gdzie skończy się ta podróż…

Marta Mrowiec: Jeśli byś wygrał to…?

  • Michał Jabłoński: Muszę przyznać, że byłby to jeden z najszczęśliwszych dni w moim życiu. Na pewno chciałbym coś zrobić ze swoim autorskim materiałem. Mam kilka perełek w szufladzie, które czekają na właściwy moment. Pragnąłbym nagrać płytę, która nie będzie jedynie sezonowym marketingowym tworem, która słuchana po latach będzie wciąż tak samo dobra i mam na to pomysł… Będzie ciężko, ale nigdy nie wiadomo, co przyniesie los…

Więcej o Michale Jabłońskim możecie przeczytać na jego facebookowym profilu: Michał Jabłoński.

All About Music dziękuje za rozmowę i życzy samych sukcesów.

Przepytywany: Michał Jabłoński

Przepytująca: Marta Mrowiec

Michal Jablonski
 

Cykl 'Oni mogą być gwiazdami’

Obecnie na antenie telewizyjnej Dwójki trwa program The Voice of Poland – druga edycja, a na TVN-ie możemy oglądać trzecią edycję X Factora. Zanim jeszcze obecni uczestnicy tych programów staną się gwiazdami, poprosiliśmy ich o odpowiedzi nam na kilka pytań. Nie wiedzieliśmy jeszcze czy przeszli dalej, czy wygrali Bitwy w programie The Voice of Poland, czy przeszli bootcamp i domy jurorskie w X Factorze. Oni nam też tego nie zdradzili, ale pokrótce nakreślili kim są i jakimi artystami chcą być.

Wszystkie wywiady możecie znaleźć pod tym linkiem: Oni mogą być gwiazdami.

Czytaj również