Nie tak dawno Olly Alexander ogłosił duże zmiany w działalności zespołu Years & Years. Składający się z dotychczas trzech członków zespół został solowym projektem wokalisty. Teraz wiadomo również, że nowa płyta znajduje się na ostatnich etapach produkcji.
Olly Alexander zapowiadał nową muzykę od dłuższego czasu i słowa dotrzymał. W kwietniu ukazał się Starstruck, pierwszy singiel z jego najnowszego, trzeciego już krążka. W rozmowie dla portalu NME na początku roku przyznał, że po wybuchu pandemii miał przygotowany cały album, jednak porzucił projekt i skupił się na tworzeniu radosnej, tanecznej muzyki. Zdradził również, że nie uważa, by projekt całkowicie wpisywał się w trend inspiracji latami 80.
Teraz Olly podzielił się na swoich mediach społecznościowych zdjęciem ze studia nagraniowego i obiecującą wiadomością. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, nowy album znajduje się już na ostatniej prostej.
to szaleństwo, kiedy pomyślę, ile godzin spędziłem w studiu przez ostatnie 2 lata i ile piosenek stworzyłem (ponad 60 utworów… straciłem rachubę!). w każdym razie jestem bardzo podekscytowany, że mogę podzielić się nową muzyką… a album jest prawie skończony!
wyznał w poście wokalista.
Pozostaje już tylko trzymać kciuki, żeby płyta jak najszybciej ujrzała światło dzienne. Taneczne rytmy Alexandra mogą okazać się idealną osłodą w kolejne pandemiczne lato!


