Smutna informacja dotarła do nas z rockowego świata. W wieku 52 lat zmarł Chris Cornell, legenda muzyki grunge, wielu odmian rocka oraz heavy metalu.

Menedżer muzyka Brian Bumbery poinformował, że Cornell zmarł w środę w Detroit. Śmierć muzyka nazwana została w oświadczeniu „nagłą” i „niespodziewaną”. Przyczyna zgonu pozostaje nieznana. Jak podano, rodzina Chrisa Cornella prosi o prywatność i współpracuje z lekarzem prowadzącym badania w celu ustalenia przyczyny śmierci.
Chris Cornell był gwiazda rocka, multiinstrumentalistą, świetnym wokalistą, członkiem i założycielem topowych zespołów takich jak: Soundgarden, Audioslave, który powstał przy współpracy z członkami grupy Rage Against The Machine i Temple of the Dog. Prowadził również karierę solową z wieloma sukcesami.
Rzeczą, która wyróżniała Cornella z tłumu był niesamowity, charakterystyczny głos. Nie bez powodu w 2010 roku wokalista został sklasyfikowany na 4 miejscu listy 100 najlepszych głosów wszech czasów według Hit Prader.
Kawałek You Know My Name został utworem kolejnej ekranizacji przygód Jamesa Bonda w części Casino Royale.


