No dobra, może się nie pokłóciły – ale było i jest gorąco. Nicki Minaj była zła na MTV, że nie dostała nominacji za Anacondę. Taylor Swift odezwała się i rozpoczęła się burza.
Zaczęło się od tego, że Nicki Minaj na swoim Twitterze zauważyła, że gdy „inne” artystki swoimi teledyskami biją rekordy są nominowane. Gdy natomiast Nicki tak zrobiła – nie została nominowana. Chodziło głównie o kategorię Video of the Year. A tam jedyną artystką, która jakieś rekordy pobiła była Taylor Swift.



I ta później zabrała głos – poczuła się zaatakowana i wyraziła swoją miłość i wsparcie dla Minaj.




Później Minaj stwierdziła, że wcale nie mówiła o niej. A media swoje i tak już podchwyciły i napisały, że Taylor kłóci się z Minaj. I tu Minaj zaś zabrała głos twierdząc, że żadnej kłótni nie były, a „rasistowskie” media zwróciły uwagę na to, co pisała Taylor, a nie że całość rozpoczęła Minaj. Wytknęła tym właśnie rasizm mediów, że piszą o białej gwieździe i nakręcają tego typu historie.


Mało tego, później jednak Minaj zretweetowała tweeta, gdzie jeden z fanów twierdzi, że Minaj należą się przeprosiny od Taylor.

W kategorii Video of the Year nominowane zostały:
- Beyoncé – “7/11″
- Ed Sheeran – “Thinking Out Loud”
- Taylor Swift ft. Kendrick Lamar – “Bad Blood”
- Mark Ronson ft. Bruno Mars – “Uptown Funk”
- Kendrick Lamar – “Alright”
Natomiast Nicki Minaj otrzymała nominację za Anacondę w kategoriach Best Female Video i Best Hip Hop Video plus dodatkowo za Bang Bang w Best Collaboration z Jessie J i Arianą Grande.

