Natalia Szroeder wystąpiła w Bytomskim Centrum Kultury. Relacja Jonatana Paszkiewicza

Dzień Zakochanych upłynął w Bytomiu pod znakiem muzycznych wrażeń, o które starannie zadbała Natalia Szroeder. Koncertowy repertuar został bowiem dobrany specjalnie na okazję Walentynek. Zachęcam do przeczytania relacji z występu wokalistki, który odbył się 14 lutego na scenie Bytomskiego Centrum Kultury.

Do udziału w solowym koncercie Natalii Szroeder w głównej mierze zachęcił mnie jej brawurowy występ w programie Twoja twarz brzmi znajomo. Wykonanie utworu I Have Nothing z repertuaru Whitney Houston przeszło moje najśmielsze oczekiwania, dlatego wybierając się na walentynkowy koncert Natalii miałem cichą nadzieję, że będzie mi dane usłyszeć tę piękną interpretację na żywo. Tak też się stało, ale o tym za chwilę.

Pomimo faktu, iż na co dzień nie słucham autorskiego repertuaru Natalii – czy to solowego, czy w duecie z Liberem – przeczuwałem, że jej koncert będzie wyjątkowy, również dla mnie. Paradoksalnie jednak nie wiedziałem czego się spodziewać. Oczywistym był fakt, że muszą pojawić się piosenki, które przyniosły Natalii największą popularność, a mianowicie wszystkie utwory nagrane w duecie z Liberem. Poza tym kilka solowych utworów Natalii. Ale nawet wszystkie te utwory razem wzięte wydawały się niewystarczającym materiałem na zagranie pełnowymiarowego koncertu. Właśnie dlatego musiały pojawić się covery i właśnie covery były dla mnie najjaśniejszymi momentami całego wieczoru.

Bytomska publiczność miała okazję usłyszeć łącznie 15 różnych utworów. Podział był następujący: 5 solowych utworów Natalii, 4 utwory nagrane w duecie z Liberem i 6 coverów (w tym medley z trzech piosenek). Koncert rozpoczął debiutancki singiel wokalistki z 2012 roku – Jane, natomiast w dalszej części wieczoru pojawiły się kolejne cztery solowe utwory Natalii: Potrzebny je drech po kaszubsku, Tęczowy, Łamacz serc (utwór znany wyłącznie z koncertów) i nagrana z okazji 10-lecia programu Dzień Dobry TVN Samosiejka, która w Bytomiu miała swoją koncertową premierę. W międzyczasie zabrzmiały również wszystkie cztery piosenki, które Natalia Szroeder nagrała z Liberem. Zagadką było dla mnie, w jaki sposób zostanie rozwiązana kwestia rapowanych partii Libera. Jak się okazało – bezproblemowo sprostała im sama wokalistka, dzieląc się mikrofonem z chłopakiem ze swojego fanklubu, który tekst piosenki swojej idolki miał w małym palcu. Ten sam fanklub zorganizował piękną akcję podczas utworu Porównania, której efektem było morze uniesionych w górę czerwonych baloników w kształcie serc.

W środku koncertu usłyszeliśmy taneczny medley trzech energetycznych utworów: Where Have You Been Rihanny, Moves Like Jagger Maroon 5 i I Follow Rivers Lykke Li. Osobiście, największe emocje wzbudziły we mnie trzy pozostałe covery, które przepięknie uwydatniły czysty, mocny głos Natalii. Nieprzypadkowo usłyszeliśmy je właśnie w Walentynki. Mowa o Ruchomych piaskach zespołu Varius Manx (oryg. Kasia Stankiewicz), My Immortal Evanescence (brawa dla utalentowanego klawiszowca) oraz wspomnianej wcześniej piosence Whitney Houston I Have Nothing. Ta ostatnia była ukoronowaniem wokalnych umiejętności Natalii. Wielką rzeczą było usłyszeć to wykonanie w telewizji, ale dopiero na żywo czuć było prawdziwą magię. Właśnie po tych dwóch coverach Natalia dostała najgorętsze, najdłuższe brawa.

Już niebawem ukaże się debiutancki album Natalii Szroeder. W oczekiwaniu na niego, z czystym sumieniem mogę polecić koncerty tej niezwykle utalentowanej, a jednocześnie przesympatycznej dziewczyny. Piękne to były Walentynki.

Setlista

  1.  Jane
  2.  Nie patrzę w dół
  3.  Potrzebny je drech
  4.  Tęczowy
  5.  Ruchome piaski (Varius Manx cover)
  6.  Łamacz serc
  7.  Porównania
  8.  Where Have You BeenMoves Like Jagger / I Follow Rivers (cover medley)
  9.  Samosiejka
  10.  Wszystkiego na raz
  11.  My Immortal (Evanescence cover)
  12.  Teraz ty
  13.  I Have Nothing (Whitney Houston cover)
  14.  Nie patrzę w dół (bis)
null
Fot. Magdalena Bogulska

Czytaj również