Nagły powrót muzycznej potęgi z Niemiec. Rammstein – Zeit, 2022 (recenzja)

Inne recenzje

Niby wiedzieliśmy już od dawna, że Rammstein ma wydać nowy album…

… ale i tak pojawiło się zaskoczenie. A przynajmniej u mnie, gdyż nie spodziewałam się, iż Zeit dostaniemy tak szybko. No dobra, trochę przesadzam, bo przecież od wydania poprzedniego albumu studyjnego minęło kilka lat. Czas rzeczywiście szybko leci.

Rammstein Zeit album review: the Germans peel back emotional new layers |  Louder

Dobrze, wróćmy do tematu, który interesuje nas najbardziej – Zeit grupy muzycznej Rammstein. Niemiecka potęga – oczywiście ja tu mam na myśli muzykę – wydała swój ósmy krążek 29 kwietnia 2022 roku. Dokładnie trzy lata po poprzedniej płycie. Tracklista zawiera jedenaście numerów i były one tworzone przez ostatnie dwa lata. Podczas sesji towarzyszył muzykom berliński producent – Olsen Involtini. Czy ich nagły powrót wyszedł na plus?

Album Zeit rozpoczął się z ogromnym przytupem za sprawą numeru pierwszego zatytułowanego Armee der Tristen. Jest to tak genialne, ze aż chce się rzec: „stary, dobry Rammstein„. Uwielbiam takie mocne, i w jakimś sensie ostre, początki muzycznych wydawnictw – a jeszcze jak chodzi o niemiecką legendę… to już w ogóle.

Zeit to nie tylko tytuł całej płyty, ale także pierwszy singiel i drugi numer z tracklisty. To niezwykła ballada, która rozrywa serca. Co się dziwić, skoro mamy do czynienia z niesionym charakterystycznym barytonem Tilla Lindemanna – frontmana Rammsteina – i fortepianową aranżacją… Warstwa tekstowa jest przepiękna, gdyż opowiada o śmiertelności ludzkiej przeplatanej z cennymi, ulotnymi chwilami szczęścia. To wszystko jeszcze dobitniej ukazuje muzyczny wideo-klip, którego autorem jest Robert Gwisdek. Po obejrzeniu go, moja reakcja była krótka, ale za to treściwa: „wow”. I co jak co, wzruszyłam się.

Schwarz jest odrobinę podobnym utworem – jeśli chodzi o linię melodyczną i „dramaturgię” – do poprzedniego, Zeit. Ogromnie mi się spodobało zagrane tutaj piano. Zaś Giftig to kolejne muzyczne szaleństwo – trochę rock, trochę elektronika, trochę „nie wiadomo co dokładnie” – lecz jest całkiem… ciekawe. Na pewno warto go odsłuchać, ponieważ ja uwielbiam jak wszyscy członkowie Rammsteina śpiewają razem.

Zick Zack to drugi singiel i piąty numer z tracklisty, który jest naprawdę… ekstremalny i wybuchowy z wielu powodów oraz absolutnie inny od pierwszego utworu promocyjnego. Rzecz jasna, Rammstein ma wiele podobnych utworów w swojej dyskografii, jednakże ja za pierwszym razem się nie przekonałam. Dopiero po którymś kolejnym przesłuchaniu się to zmieniło i bardzo w tym pomógł chwytliwy refren. Mimo iż warstwa tekstowa jest naprawdę ważna i godna uwagi. No i, ciekawostka prawdopodobnie najważniejsza, muzyczny wideo-klip to Zick Zack powstał w Polsce. A konkretniej pisząc – w Teatrze Sabat Małgorzaty Potockiej w Warszawie. Co za tym idzie, mnóstwo Polaków wzięło udział w tym przedsięwzięciu – ale to raczej nie powinno nikogo dziwić.

Może opiszę jeszcze jeden, trzeci już, singel – Angst, który z pewnością lepiej i od razu przypadł mi do gustu, niż Zick Zack. Tutaj od razu zaznaczę, że ja się aż tak nie przyczepiam: po prostu musiałam więcej razy odsłuchać drugiego utworu promocyjnego. Teraz wrócę do Angst. Właściwie to on nie różni się jakoś za bardzo od innych kawałków w ogólnej dyskografii Rammsteina. Jest mocno, jest ostro, jest przyjemnie – a uderzenia perkusyjne oraz tak zwane „głuche” są po prostu genialne. No i ten epicki ryk lidera formacji, Tilla

Ja naprawdę szczerze się bałam, iż muzyczna potęga z Niemiec – która nazywa się Rammstein – nie pobije swojego poprzedniego, siódmego krążka. No i stała się niespodzianka, podnieśli poprzeczkę jeszcze wyżej. Co będzie dalej? Tego nikt nie wie, natomiast Zeit jest jednym z najlepszych albumów tego roku i w moim corocznym podsumowaniu będzie oznaczony bardzo wysoko, może nawet najwyżej. Tak czy owak, pokusiłabym się o takie stwierdzenie, iż jest to zarazem jedna z najlepszych płyt dyskografii zespołu. Już się nie mogę doczekać występów w ramach tras Rammsteina i mam nadzieję, że usłyszę chociaż połowę tych numerów w koncertowych aranżacjach.

Rammstein - Zeit
  • Data premiery: 29 04 2022
  • Single: Zeit, Zick Zack
Najlepsze utwory: Armee der Tristen, Zeit, OK, Angst, Adieu
Najsłabsze utwory: -


Recenzja wyraża poglądy autora i nie jest tożsama ze stanowiskiem i opinią całej redakcji.

Jagoda Dobrzyńska
Jagoda Dobrzyńska
Freelancerka | Fotografka | D̶z̶i̶e̶n̶n̶i̶k̶a̶r̶k̶a radiowa | Rysowniczka | Podcasterka / linktr.ee/d0brzynska

Czytaj również

Niby wiedzieliśmy już od dawna, że Rammstein ma wydać nowy album... ... ale i tak pojawiło się zaskoczenie. A przynajmniej u mnie, gdyż nie spodziewałam się, iż Zeit dostaniemy tak szybko. No dobra, trochę przesadzam, bo przecież od wydania poprzedniego albumu studyjnego minęło kilka lat. Czas rzeczywiście szybko leci. Dobrze,...Nagły powrót muzycznej potęgi z Niemiec. Rammstein - Zeit, 2022 (recenzja)