Zdjęcia do filmu o polskiej diwie ruszyły już w czerwcu. Za reżyserię odpowiada Karolina Bielawska.
Film, pierwotnie miał powstać już 6 lat temu, jednak liczne przeszkody opóźniły ten proces. Pojawiły się problemy z produkcją – studio filmowe Munka ze względów finansowych wycofało się z jego realizacji. Ostatecznie za produkcję biografii będzie odpowiadać Lava Films, we współpracy z PISF.
Produkcja będzie nosiła tytuł Dzięcioł i Violetta. Tytułowy Dzięcioł, czyli Krzysztof Gospodarek, to syn artystki, i to z jego perspektywy zostanie opowiedziana historia życia Violetty Villas. Za scenariusz odpowiada Karolina Bielawska oraz Małgorzata Gospodarek, żona Krzysztofa.
Wiadomo już także, kto wcieli się w rolę Violetty Villas. Rolę tę zagra Sandra Drzymalska. W wywiadzie dla portalu Onet.pl reżyserka zdradziła, co zadecydowało o obsadzeniu akurat tej aktorki:
„Oczy. Ich się nie oszuka. Sandra ma w ich szaleństwo i siłę, której potrzebujemy. Przekonała nie tylko mnie – również producentów i rodzinę artystki.”
Film, jak przyznaje sama Karolina Bielawska, ma być wyjątkowy, intymny i emocjonalny.
„Tym naszym dzięciołem jest syn Violetty, Krzysztof Gospodarek. Ona go tak właśnie nazywała. Muszę przyznać, że długo przekonywałam Krzyśka do opowiedzenia tej historii z jego perspektywy, ale w końcu udało się. Daje nam to możliwość stworzenia wyjątkowego, intymnego i emocjonalnego filmu. Historia Violetty jest zbyt ciekawa i uniwersalna, by spłycić ją do opowiadania jedynie o jej strojach i romansach”
„Violetta Villas zawsze mnie fascynowała jako artystka i osoba. Pełna sprzeczności była zjawiskiem trudnym do określenia, czy nazwania. Prostolinijna, naiwna, zmysłowa, spontaniczna, delikatna, wrażliwa, nieprzystosowana, utalentowana, gwiazda.”
– zdradza Bielawska
Premiera filmu jest zaplanowana na przyszły rok.


