MØ – When I Was Young EP (2017), recenzja Zuzanny Janickiej

Niby wydawała kolejne single (m.in. Drum, Final Song oraz Don’t Leave), lecz drugiej studyjnej płyty jak nie było, tak nie ma. Duńska wokalistka w ostatnich latach bardziej dała się poznać jako kolaborantka, aniżeli artystka z własnymi utworami. Dobrze jej na tym polu szło – w końcu takie piosenki z Major Lazer jak Lean On czy Cold Water świetnie się przyjęły wśród fanów muzyki łatwej i przyjemnej.

MØ zadebiutowała w marcu 2014 roku wydawnictwem No Mythologies to Follow. Kilka miesięcy wcześniej zaznaczyła swoją obecność mini albumem Bikini Daze, z którego pochodzą takie numery jak Never Wanna Know i nagrane z Diplo XXX 88. Pierwsza płyta Dunki przyjęła się całkiem dobrze, robiąc z artystki nowe znaczące nazwisko na scenie alternatywnego r&b i sprawiając, iż dołączyła do grona takich artystów jak Frank Ocean, The Weeknd i How To Dress Well, którzy piszą dziś definicję r&b XXI wieku. Zgrabnie bowiem łączy ona bujające rytmy z elektroniką i tanecznymi naleciałościami. Pierwszym większym wydawnictwem artystki od czasów debiutanckiego, całkiem niezłego No Mythologies to Follow jest ubiegłoroczna epka When I Was Young. Mini album ukazał się pod koniec października 2017 roku

Epka jest tak naprawdę zbiorem tego, za co polubiliśmy MØ najbardziej. Przebojowe, choć niebanalne refreny, ciekawe hooki, nieprzesadnie idealne, wygładzone wokale. No i energia, choć dawkowana jak zawsze z umiarem (podobnie jak to było w przypadku numerów z No Mythologies to Follow – żaden kawałek nie zastąpi filiżanki kawy o poranku). Najlepiej wypada tu tytułowe nagranie – nieszablonowe, dynamiczne, wzbogacone dęciakami When I Was Young, które już teraz robi mocną konkurencję Slow Love w moim prywatnym rankingu utworów Dunki.Bardzo podoba mi się tekst tej kompozycji, będący pełen przyjemnych wspomnień i chwil wokalistki z przeszłości, do których ona sama chętnie by dziś wróciła:

I would give my life just to feel like
When I was young

Warto również sięgnąć po podbite lekką nostalgią Bb (’Cause all the time I’m thinking ’bout all the things we had) i dwie spokojniejsze kompozycje: stopniujące napięcie, tajemnicze Roots i rozmarzone, pełne klasy i bardzo zaskakujące Run Away. Epkę dopełniają zerkające na nowoczesne r&b Turn My Heart to Stone oraz dance popowe Linking With You, które z tego małego zbioru podoba mi się najmniej.

Muszę jednak na koniec dodać, iż nowe utwory MØ lepiej wypadają oddzielnie. Słuchanie ich w zestawie nie sprawia tylu przyjemności. Do epki When I Was Young podchodziłam bez większych oczekiwań czy nawet cienia zainteresowania. Chociaż co jakiś czas chętnie sięgam po debiutancki longplay Dunki, kolejne pojedyncze single firmowane jej imieniem robiły raczej średnie wrażenie, zwyczajnie mnie nudząc i nic po sobie nie zostawiając. Ubiegłoroczny mini album pokazał mi, że nadal warto obserwować MØ, bo wokalistka przez te lata nabrała większej pewności siebie i ma ochotę na kombinowanie ze swoim brzmieniem. Pytanie, kiedy otrzymamy od niej drugi studyjny album.

 

Czytaj również