Gdyby rzucić w przestrzeń hasło Milky Chance to pierwszym skojarzeniem byłby pewnie wydany w 2013 roku kawałek Stolen Dance. To bezsprzecznie jeden z największych hitów niemieckiego duetu. Czy otarli się o metkę tak zwanych one hit wonders? Jeśli tak, to teraz próbują z nią zerwać.
Panowie dawali o sobie znać na długo przed oficjalną premierą albumu, dzieląc się ze światem kilkoma singlami. Taką funkcję pełniły między innymi tytułowy Living In A Haze oraz Synchronize, które doczekały się także wersji akustycznych.
Muzycy z Milky Chance 9 czerwca pochwalili się krążkiem zatytułowanym Living In A Haze. Na albumie umieścili 12 utworów, tworząc ciekawą mieszankę elektroniki i dźwięków akustycznych. Słychać to już na otwierającym całość tytułowym Living In A Haze.
Na swoim koncie Spotify, Milky Chance opisali się dość zdawkowo jako dwóch kumpli z liceum, którzy robią muzykę. Ten opis wzbudził we mnie podobne odczucia jak kolejny na trackliście Golden. I w jednym i w drugim wyczuwam pewną prostą nostalgię. Podobno przy tworzeniu utworu Purple Tiger panowie inspirowali się miedzi innymi światem Alicji w Krainie Czarów. Z tej jak sami śpiewają, wyśnionej krainy zabierają nas do rytmicznego Colorado.
Mówiąc o swoim materiale, muzycy wspominają, że robili muzykę dla siebie. Podejmowali ryzyko i bawili się na trackach. Taką zabawę i powrót do dość prostych, ale jak zawsze chwytliwych gitar słuchać między innymi na Favorite Song.
Szukacie piosenki z retro vibem? Sprawdźcie Synchronize. Coś mi mówi, że ten kawałek sprawdzi się podczas wakacyjnych podróży samochodem. Cała kompozycja ma w sobie coś wakacyjnego.

Nie tylko miłość znajdziemy na najnowszym albumie Milky Chance. Są również zdecydowanie mniej przyjemne emocje ubrane w dość lekką oprawę. Jeśli jednak wysłuchacie się w tekst, nie będzie już tak lekko. Dokładnie tak jest z Better Off.
Na najnowszym albumie panowie kilka razy zdecydowali się połączyć siły z innymi artystami. Do współpracy została zaproszona między innymi Fatoumata Diawara, którą możemy usłyszeć w Flicker In The Dark.
Praktycznie cały album łączy pewna lekkość. Jej natężenie co prawda zmienia się i ewoluuje, ale sam rytm i połączenia dźwięków są dość udane. Takim połączeniem panowie kolejny raz częstują nas w piosence Like A Clown.
Feeling For You miejscami ociera się o ten rodzaj brzmień dzięki, którym duet Milky Chance zaistniał w muzycznej przestrzeni na większą skalę. Nie jest jednak do końca jedynie powtórką z rozrywki.
History Of Yesterday to kolejna muzyczna współpraca, tym razem słyszymy Charlotte Cardin.
Album Living In A Haze zamyka Frequency Of Love. To zamknięcie może być zaskakujące, bo o ile wcześniej album kręcił się wokół dość zbliżonych dźwiękowych połączeń. Ten ostatni to nieco inna muzyczna historia.
Na Living In A Haze Milky Chance zamknęli kilka ciekawych kompozycji. Pytanie, czy na tyle dobrych, żeby zostały w podświadomości na dłużej.
- Data premiery:
- Single:
