W 2018 roku Miley została pozwana przez Flourgona, który zarzucił jej splagiatowanie jego utworu i zażądał 300 milionów dolarów. W ostatnim czasie została między nimi zawarta ugoda.
Dwa lata temu świat obiegła informacja, że jeden z największych hitów Miley Cyrus, który dotarł do 2. miejsca na liście Billboard Hot 100, jest plagiatem. Jamajski muzyk działający pod pseudonimem Flourgon zarzucił gwieździe, że skopiowała od niego frazę „We run things, things don’t run we” i zażądał od niej i jej wytwórni RCA Records zadośćuczynienia w wysokości 300 milionów dolarów.
Jak się okazało, w grudniu pozew został wycofany, a Miley i jej prawnicy wynegocjowali ugodę z Jamajczykiem. Oznacza to, że już nigdy nie będzie on mógł się ubiegać o prawa do tego utworu.
Czy słyszycie podobieństwo?


