Reprezentant Polski na 61. Konkursie Piosenki Eurowizji – Michał Szpak ma powody do zmartwień. Na początku roku piosenkarz zmienił menedżera, ale prawa do jego największych przebojów posiada poprzednia agencja. Z jego konta na YouTube zniknęły dwa utwory. Od teraz ich wykonania wymagają zgody agencji i odpowiedniej opłaty. Sprawdźcie szczegóły.
Michał Szpak wykonuje muzykę inspirowaną brzmieniem lat 80. i 90. XX wieku, z pogranicza popu, rocka, rocka symfonicznego i ballady. Artysta zdobył popularność za sprawą drugiego miejsca w programie TVN X-Factor (2011). Zwyciężył Festiwal Piosenki Rosyjskiej z utworem Oczy czarne (2013). Został laureatem nagrody SuperPremiery na 52. Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, nagrody w kategorii SuperArtysta oraz Grand Prix Złote Opole 2016 na 53. KFPP. Warto przypomnieć, że w 2016 roku wokalista reprezentował Polskę na 61. Konkursie Piosenki Eurowizji.
Teraz dowiedzieliśmy się o poważnych problemach wokalisty. Po dziewięciu latach współpracy z Musicart artysta ogłosił zmianę menedżera i agencji. Od początku roku Michał współpracuje z firmą Rock House Entertainment. Jego menadżerem jest obecnie Maciej Durczak, partner Ani Wyszkoni.
Z dniem 1. stycznia na wszelkich polach zakończyła się moja współpraca z firmą MUSICART. Wzrastałem przy Was w siłę i na zawsze będzie we mnie wdzięczność za wiarę, gdy nikt inny nie wierzył. Szczerze Dziękuję Wam za wykonaną pracę! Jednocześnie pragnę poinformować, że nowym kontaktem we wszystkich sprawach zawodowych staje się agencja Rock House Entertainment – poinformował Michał.
Agencja Szpaka wydała oświadczenie, informujące, że piosenkarz chcąc nadal wykonywać swoje utwory na koncertach, musi otrzymać na nie zgodę. Wyjaśniono, że współwłaścicielami praw autorskich albumów Byle Być Sobą i Dreamer jest firma Jaguarec Sp. z o.o. oraz Sony Music Publishing Poland Sp. z o.o.
Co więcej, z oficjalnego konta artysty zniknęły dwie piosenki – Jesteś Bohaterem i Byle być sobą.
To jest niezrozumiałe dla mnie. To decyzja poprzednich producentów Michała o usunięciu jego piosenek z internetu. Nie mam na nią żadnego wpływu – skomentował Maciej Durczak.
Zapytano również, czy Michał może wykonywać swoje numery na koncertach.
Może śpiewać, ale za zgodą poprzedniej agencji. Ta zgoda wiąże się również z określonym wynagrodzeniem, które organizator takiego koncertu musi uiścić wobec jego byłych producentów. Czyli de facto sprowadza się to do tego, że nie będzie ich grał, chyba że jakiś organizator zdecyduje się opłacić taką licencję, ale to jest tak niespotykana praktyka, że nie sądzę, aby ktoś się na to zdecydował – powiedział menadżer.
Jeśli była agencja nie zmieni swojej decyzji, Szpak może mieć problem z prawami do wykonywania kawałków. Zmiana decyzji agencji jest możliwa, ale takie sprawy mogą ciągnąć się nawet długimi latami. Trzymamy kciuki, aby cała sytuacja została rozwiązana w sposób polubowny.


