W ostatnim czasie Mahmood sporo namieszał we włoskiej branży muzycznej. Dość niespodziewane zwycięstwo na legendarnym już Festiwalu Piosenki Włoskiej w San Remo sprawiło, że 26-latek stał się w mgnieniu oka pierwszoligową gwiazdą w swoim kraju. Jego przebój Soldi zdążył już podbić Włochy, a niedługo może także zawojować całą Europę za sprawą Konkursu Piosenki Eurowizji 2019. Czy Mahmood ma zadatki na międzynarodową gwiazdę? Pora przesłuchać jego debiutanckie dzieło Gioventù Bruciata.
Mało kto wróżył Mahmoodowi wygraną na tegorocznym festiwalu w San Remo. Występ z piosenką Soldi dał mu nieoczekiwane zwycięstwo, które odbiło się jednak szerokim echem na Półwyspie Apenińskim. Za sprawą głosów jury i dziennikarzy artysta z północnych Włoch wygrał z wielkim faworytem publiczności Ultimo. Ostateczny werdykt nie spodobał się wielu osobom i wywołał tak ogromną burzę w kraju, że głos zabrał nawet wicepremier Matteo Salvini. Przez następne dni lutego rozgoryczeni internauci atakowali i obrażali Mahmooda, twierdząc nawet, że nie zasłużył na zwycięstwo w San Remo, bo ich zdaniem nie jest prawdziwym Włochem – mimo że urodził się i wychował w Mediolanie. Wywlekli na wierzch informacje o ojcu Egipcjaninie, więc 26-latkowi dostało się też za arabskie pochodzenie.
Głosy sprzeciwu nie zdołały jednak zatrzymać fali zainteresowania Mahmoodem, a jego zwycięski przebój szybko stał się największym hitem we Włoszech. O ogromnej popularności tego artysty przekonałem się ostatnio, kiedy odwiedziłem Rzym. Nadal robiące furorę w radiu Soldi, mnóstwo materiałów na temat muzyka w telewizji czy plakaty na mieście zapraszające na koncert.
Alessandro Mahmoud to teraz naprawdę gorące nazwisko na Półwyspie Apenińskim, o czym świadczy duży sukces komercyjny jego pierwszej płyty Gioventù Bruciata. Wydana niedługo po zwycięstwie na festiwalu zdążyła się już pokryć złotem i nadal jest jednym z najlepiej sprzedających się wydawnictw we Włoszech.
Nie ma w tym jednak nic dziwnego, bo album idealnie wpasowuje się brzmieniem w dzisiejsze trendy. Na swoim debiucie Mahmood zgrabnie łączy pop, elektronikę, urban, hip-hop i współczesne r&b. Sporo też tutaj popularnego tropikalnego grania oraz północnoafrykańskich wpływów, które czuć nie tylko za sprawą dźwięków, ale również intrygującego sposobu śpiewania. Płyta kusi świetną produkcją, wyrazistym charakterem oraz brzmieniową różnorodnością.
Bardzo nowoczesne i chwytliwe Soldi, emocjonalne i minimalistyczne Remo, przyjemnie letnie i tropikalne Milano Good Vibes, delikatnie i balladowe Il Nilo nel Naviglio, intrygująco orientalne i w stylu r&b Asia Occidente czy spokojniejsze i nastrojowe Gioventù Bruciata. Naprawdę jest w czym wybierać. Bogate brzmienie, w którym przeplata się dużo pozytywnej przebojowości z nieco bardziej sentymentalnymi i melancholijnymi dźwiękami.
Debiutanckie dzieło Mahmooda nie opiera się jednak tylko na dźwiękowych kontrastach. Jeśli słuchacz zna język włoski, to może wyciągnąć z tej płyty dużo więcej. Wokalista otwiera się i jest gotowy opowiedzieć o swoim życiu. Gioventù Bruciata to szczery monolog dwudziestokilkulatka, który ma coś do powiedzenia. Pamiętnik nastrojów i przeżyć. W tekstach porusza tematy trudnej relacji z ojcem, egipskich korzeni, problemach sercowych, smutnej samotności czy dorastaniu na mediolańskich przedmieściach. Osobliwy wokal Włocha niejednokrotnie pomaga wczuć się w intymność i osobistą atmosferę albumu.
Gioventù Bruciata to debiut udany, konkretny, modny i co najważniejsze daleki od nijakości. Pierwsza płyta Mamooda jest zgrabną oraz inteligentną mieszanką popularnych dzisiaj brzmień. Świetny przykład, że nowoczesne granie nie musi być wtórne i oklepane. Obserwujcie tego Włocha, bo może sporo namieszać na zbliżającej się wielkimi krokami Eurowizji 2019. Volevi solo soldi, soldi (clap, clap…).
- Data premiery: 22 02 2019
- Single: Uramaki, Milano Good Vibes, Asia Occidente, Gioventù Bruciata, Soldi
Remo
Gioventù Bruciata
Asia Occidente
Il Nilo nel Naviglio

