Magda Umer w Metrum Jazz Club w Bielsku-Białej. Relacja Karoliny Karkowskiej

29 września odbył się koncert Magdy Umer przy akompaniamencie pianina, na którym zagrał Wojciech Borkowski. To była idealna chwila, by móc pożegnać się z latem i wraz z Koncertem jesiennym na dwa świerszcze, wpuścić do życia różnokolorowe liście, długie wieczory.

Fot. Jacek Poremba

Koncerty pani Magdy Umer to nie tylko spotkanie z muzyką. To moment, w którym najwspanialsi twórcy zbierają się razem. To zabawne anegdoty, chwile wspomnień o tych, których już nie ma na świecie (Agnieszka Osiecka, Jeremi Przybora, Wojciech Młynarski, Bułat Okudżawa). W Metrum Jazz Club artystka przytoczyła publice kawał solidnej historii, a przy tym zaczarowała uszy swoim wokalem. Jako fanka twórczości pani Umer, staram się często bywać na koncertach. Myślałam, że nic nie będzie mnie w stanie zaskoczyć, jednak na piątkowym koncercie, do swojego repertuaru włączyła dwa utwory: Stacyjka Zdrój oraz Tak jak malował pan Chagall.  Jak wcześniej wspomniałam, koncerty to fala wspomnień, bo jak inaczej nazwać przytaczanie słów ważnych ludzi. Właśnie na koncertach pani Umer można dowiedzieć się o marzeniu Bułata Okudżawy, poznać kulisy pracy Jeremiego Przybory, posłuchać jak bardzo Agnieszka Osiecka chciała pomagać ludziom. Na koncertach pojawiają się zabawne dygresje, w końcu:

Moja publiczność to ludzie, którzy mają lepsze dni i gorsze lata.

Pani Magda zaśpiewała między innymi: Oczy tej małej, wcześniej wspomniany Koncert jesienny na dwa świerszcze, Stacyjka Zdrój, Tak jak malował pan Chagall, Już szumią kasztany, Noce i dnie, Ach panie, panowie, Miasteczko Bełz, Miłość w Portofino, Luna Srebrnooka, Jeszcze poczekajmy, Okularnicy, O niebieskim pachnącym groszku, Miłość do panny przedwojennej, O Romeo! i klasycznie na bisie Jeszcze w zielone gramy. Repertuar bogaty w piosenki z różnych okresów, które przyozdobione znakomitą konferansjerką, z pewnością przekażą więcej, niż zwykłe odtworzenie ich za pośrednictwem płyty.

Każdego, kto nie był jeszcze na koncercie pani Umer, sedecznie zapraszam. Był to mój 8 koncert, a za każdym razem coś nowego mnie zaskakuje, porusza i skłania do przemyśleń.

 

https://www.youtube.com/watch?v=9BMQt82Ctv0

 

Czytaj również