
W ostatnim czasie fani Madonny nie mogą narzekać na nudę. Po dwóch wydanych piosenkach, Madonna udzieliła wywiadu dla brytyjskiego Vogue’a.
Madonna intensywnie promuje swój nadchodzący album Madame X. Po singlu Medellin z Malumą i piosence I Rise, Królowa Popu już w poniedziałek ogłosi trasę koncertową. Tymczasem pojawi się na okładce brytyjskiego Vogue’a. W wywiadzie poruszyła kilka kwestii – m.in swojego wieku oraz macierzyństwa.
Jakiś czas temu pisaliśmy, że stacje radiowe BBC nie chcą grać najnowszego singla Madonny – Medellin. BBC Radio 2 umieściło już utwór na swojej stałej playliście, ale Radio 1 nadal go nie gra. Część fanów zarzuciła stacji, że piosenka nie pojawia się na antenie ze względu na wiek Madonny.
Ludzie zawsze próbowali mnie uciszyć z takiego czy innego powodu. Albo dlatego, że nie jestem wystarczająco ładna, nie śpiewam wystarczająco dobrze, nie jestem wystarczająco utalentowana, nie jestem wystarczająco zamężna, a teraz nie jestem wystarczająco młoda. Oni po prostu próbują znaleźć hak, aby powiesić na mnie psy. Tylko dlatego, że żyję. Teraz walczę z wiekiem, obecnie jestem karana za ukończenie 60 lat”.
Przez całą swoją karierę, Madonna próbuje ułatwić drogę na szczyt wszystkim kobietom. Zaznaczyła, że media plotkarskie zazwyczaj tego nie widzą.
„Ludzie byli bardzo podekscytowani, kiedy myśleli, że Lady Gaga i ja byłyśmy wrogami. Tak naprawdę nigdy tak nie było!”
Artystka nigdy nie czuła się wspierana przez kobiety. Wyraziła wdzięczność tym, które stawiały się przeciw wszelkim przeciwnościom i konwencjom – jak Frida Khalo.
„Nie mam żadnych wzorów do naśladowania, ponieważ nikt nie robi tego, co ja. To jest trochę przerażające. Mogę spojrzeć w przeszłość – na kobiety, które moim zdaniem były wspaniałe i niesamowite – walczyły o wolność – jak na przykład Simone de Beauvoir czy Angela Davis – ale nie miały dzieci. Będąc samotnym rodzicem sześciorga, nadal jestem kreatywna, jestem artystką, jestem aktywna politycznie, mam głos, robię wszystko, co mogę. Nie ma drugiej takiej osoby…”
Madonna opowiedziała również o silnej potrzebie ochrony swoich dzieci. Jej 13-letni syn – David, nie dostał jeszcze swojego telefonu:
„Zamierzam trzymać ten telefon tak długo, jak to możliwe, ponieważ popełniłam błąd, kiedy dałam starszym dzieciom telefony, gdy miały 13 lat. To położyło kres moim relacjom z nimi, naprawdę. Niezupełnie, ale stało się to bardzo, bardzo dużą częścią ich życia. Stali się zbyt zalewani obrazami i zaczęli porównywać się do innych ludzi, a to naprawdę źle wpływa na rozwój”.
Królowa Popu wyznała, że to właśnie z synem Davidem czuje najsilniejszą więź. Uważa, że to właśnie z nim na najwięcej wspólnego. Nie zabrakło jednak wątku o jednej z jej córek:
„Jestem zazdrosna, że Lourdes jest tak niesamowita we wszystkim, co robi – jest niesamowitą tancerką, jest wspaniałą aktorką, pięknie gra na pianinie, jest o wiele lepsza ode mnie w różnych dziedzinach. Z tą różnicą, że ona nie ma tego samego popędu co ja i czuję, że media społecznościowe ją ograniczają.”
Madonna martwi się, że ludzie mogą oceniać potencjalny sukces jej córki przez pryzmat jej kariery.
„Staram się podawać jej przykłady innych dzieci takich sław jak na przykład Zoë Kravitz. Takich osób, które muszą walczyć z : „O tak, jesteś córką tego i tego, więc masz łatwiej” – ale po jakimś czasie zaczynają traktować cię poważnie za to, co robisz. Ale czy ona ma ten sam napęd, co ja? Nie. Ale ona też ma matkę, a ja nie. Ona dorastała z pieniędzmi, a ja nie. Więc wszystko będzie inaczej. Co mogę zrobić? Nie mogę tego zmienić. Muszę tylko zrobić wszystko, co w mojej mocy, aby była szczęśliwa”.
Ze sesję zdjęciową odpowiadają: Mert Alas i Marcus Piggott, ale również redaktor ds. mody – Benjamin Bruno.
Wydanie Vogue’a z Królową Popu trafi do sklepów 10 maja.
Już 14 czerwca ukaże się najnowsza płyta Madonny – Madame X. Zanim jednak to nastąpi, trafią do nas pojedyncze piosenki z tego wydawnictwa. Najbliższa – Crave, 10 maja. Będzie to drugi oficjalny singiel promujący Madame X.


