Ostatnio, amerykańska wokalistka, znana z przeboju I Try z jej multiplatynowego krążka On How Life Is wydanym jeszcze w 1999 roku, udzieliła wywiadu dla That Grape Juice. Artystka wypowiedziała się na temat swojego nadchodzącego albumu stworzonego razem z The California Jet Club, ich najnowszym singlu, życiu i swojego punktu widzenia na dzisiejszy rynek muzyczny.
Poniżej przedstawiamy Wam tłumaczenie wywiadu przeprowadzonego z Macy.
Uwielbiamy twój nowy singiel Thinking of You. Jak doszło do współpracy z California Jet Club?
The California Jet Club składa się z trzech członków, Tamira Barzilaya, Alexa Hyhna i Billy’ego Wesa, którzy towarzyszyli mi jako mój zespół koncertowy od dawna – cóż, jeden od około ośmiu lat, jeden pięć i jeden trzy lata. Więc znamy się od jakiegoś czasu. I trochę wykształciliśmy ten dźwięk. Pomyślałam więc, że fajnie byłoby nagrać płytę z takim brzmieniem, z tą więzią. A Thinking of You nie było właściwie pierwszym utworem, ale to była pierwsza piosenka, którą skończyliśmy. Mieliśmy kilka pomysłów, ale ten był pierwszy.
Czy możesz powiedzieć mi trochę więcej o inspiracji stojącej za Thinking Of You?
W tamtym momencie nie zastanawiałam się nad tym. Chodziło po prostu o – nienawidzę wyjaśniać moich piosenek, ponieważ nie chcę tego robić za innych ludzi, dawać im interpretację. Ale powiem tylko, że przyszło to do mnie w jakieś pięć minut. Więc to musiało być coś, co już było w mojej głowie, o czym myślałam.
Po roku, w którym wielu z nas zostało zmuszonych do izolowania się z powodu koronawirusa, jak to było wrócić i móc ponownie nakręcić teledysk do piosenki?
Och, uwielbiam ten mały powrót, którego wszyscy doświadczamy. Właściwie nakręciliśmy teledysk, jeszcze zanim wszystkie obostrzenia miały miejsce. Ale myślę, że najpierw wszyscy zostali przetestowani. Naprawdę dobrze się bawiliśmy. Dla zespołu był to ich pierwszy teledysk. Więc wyglądali na naprawdę podekscytowanych i naprawdę się w to wczuli. I fajnie było to zobaczyć. To było zaraźliwe. To sprawiło, że poczułam się jakby to również był mój pierwszy raz. Więc, dobrze się bawiliśmy.
Przynajmniej dla mnie, zauważyłem wiele inspiracji z lat 80., mowa tu o kolorach. Czy taki był temat przewodni?
To takie zabawne, że to powiedziałeś, ponieważ ten one-shot… Jestem wielką fanką The Birdman. Znasz ten film?
Tak
Tak więc jest kilka teledysków, które nakręciłam techniką one-shot i które widziałam. Więc zdecydowanie to nie zostało wynalezione przez nas. No i ta zmiana kolorów, zostało to zainspirowane tym starym teledyskiem zespołu Weezer. Nie pamiętam nazwy piosenki, ale są na scenie, a światła się ciągle zmieniają. Więc połączyliśmy te dwa pomysły. Mamy scenę dźwiękową i zapożyczyliśmy trochę pomysłów tworząc coś własnego.
Minęło trochę czasu, odkąd wydałaś materiał solowy. Czym było to spowodowane?
Zwykle tworzę album, kiedy mam coś do powiedzenia, kiedy mam odpowiedniego producenta. Musi to być z jakiegoś powodu. Więc tworzę albumy, kiedy jest dla mnie na to odpowiedni czas.
Czy nadchodzi nowy album?
Tak, kiedyś na pewno. Nie ma określonej daty. Planujemy na jesień. Ale teraz dopiero zastanawiamy się, jak to się potoczy. A teraz wszystko jest takie nowe. Myślę więc, że wszyscy zobaczą, że płyty są wydawane trochę inaczej. Po prostu nastrój, w którym wszyscy się znajdują, będzie interesujące zobaczyć, jaką muzykę ludzie będą potrzebować na te najbliższe kilka lat. Więc teraz, póki co, wydajemy świetną muzykę.
Jeśli chodzi o nadchodzący album, co możesz nam powiedzieć o jego brzmieniu. Jakiekolwiek współprace, cokolwiek co chcesz wyjawić na ten temat?
Tak, więc mamy jedną piosenkę z Citizen Cope, jeśli chodzi o kolaboracje. No i nadchodzi kolejna współpraca, której nie mogę ogłosić, ponieważ jeszcze nad nią pracujemy. Ale reszta albumu jest skończona. Skończyliśmy nagrywanie. Właśnie zastanawiamy się, jak to wydamy, ale album jest skończony. Jego tytuł to Reset. Jest surowy, ale bogaty. Jest brudny, a zarazem nie, całkiem wyrafinowany. Mój zespół składa się z jednych z najlepszych muzyków, jakich kiedykolwiek spotkałam. I to jest ekscytujące, jest inne. Jest zdecydowanie świeże. To jest coś czego nigdy wcześniej nie słyszałeś i nie ma niczego podobnego w tej chwili. Więc zobaczymy. Trzymam kciuki.
Jak radziłaś sobie podczas pandemii?
Oglądałam dużo filmów. Jadłam dużo jedzenia. Dużo nic nie robiłam. Więc to było dla mnie trudne, by wrócić do stanu bycia zmotywowanym do zrobienia czegokolwiek, ponieważ to po prostu mnie zamknęło. Siedziałam w domu z rodziną i dobrze się bawiliśmy, i takie tam. Ale pomyślałam, że nie muszę nic robić. Poza zrobieniem zakupów. Właściwie to była dla mnie fajna przerwa.
Jako artysta, który naprawdę przetrwał, jakie jest Twoje zdanie na temat obecnego rynku muzycznego?
Jestem ciekawa, co się wydarzy. Na co ludzie naprawdę wskoczą i co wymyśli wielu artystów. Widzę wielu artystów, którzy po prostu wracają do normalności i robią to samo. Więc musimy tylko zobaczyć, czy to rezonuje. Musimy zobaczyć, czy ludzie już to przeszli, czy chcą usłyszeć coś jeszcze, czy są gotowi do tańca, czy chcą, aby ktoś opowiedział o tym, przez co właśnie przeszli. Myślę, że musimy tylko poczekać i zobaczyć. Ale podoba mi się fakt, że czytałam ten artykuł, że niezależne wytwórnie to biznes o wartości do 20 miliardów dolarów. I to jest ekscytujące widzieć, jak wielu artystów robi swoje, ma kontrolę nad swoją karierą i wydaje muzykę w sposób jaki chcą. I myślę, że to dobrze dla fanów, bo tak wiele usłyszycie. Jakby przeszliśmy przez okres, w którym przez długi czas można było usłyszeć może trzy różne gatunki. Myślę więc, że teraz usłyszymy różne rzeczy. Myślę, że to będzie naprawdę interesujące.
Jesteś tak wszechstronną artystką; pokochaliśmy twoje współpracę z takimi wykonawcami jak Ariana Grande czy OutKast. Czy jest jakaś konkretna, mająca specjalne znaczenie dla Ciebie?
Oczywiście uwielbiam je wszystkie. Myślę, że najbardziej zapadła mi pamięć współpraca z OutKast. Zwłaszcza z Andre, bo – wyciągnął to ode mnie siłą. To znaczy nie dosłownie, ale kazał mi naprawdę pracować nad tym wokalem. Nikt nigdy nie wymagał tak wiele od mojego głosu w studiu.
Biorąc pod uwagę całą Twoją karierą i rzeczy których się nauczyłaś, jakich rad udzieliłabyś artystom, którzy wkraczają do przemysłu muzycznego?
W pewnym sensie trzymam się z daleka od udzielania rad, ponieważ każdy rozmyśla o tym na swój sposób. Każdy ma swoją własną ścieżkę. Niektórzy dostają się tam w jeden sposób, a inni w inny. Tak naprawdę nie ma standardu. Myślę, że numer jeden to po prostu nie rezygnować, ponieważ jeśli zrezygnujesz, to to się nie wydarzy. Względem muzyków, uważam że ważne jest, aby otaczać się najlepszymi muzykami i autorami piosenek, których możesz znaleźć, ponieważ możesz być najlepszym wokalistą na świecie, ale jeśli nie masz świetnej piosenki lub utworu, na który ludzie reagują, to będzie to dla ciebie trudne. Więc to jest numer jeden. To tak, jakbyś był lekarzem, potrzebujesz tego wszystkiego, skalpela i całej tej reszty, a artysta musi mieć piosenkę. Po prostu mówię wszystkim, żeby po prostu pisali i szukali najlepszych piosenek, jakie można znaleźć.
Jak oceniasz doświadczenie posiadania większej kontroli?
To takie wyzwalające. Czuję, że możemy to zrobić tak, jak chcemy. I myślę, że mam za sobą drużynę A1. To, że jesteś niezależnym artystą nie oznacza, że robisz wszystko sam. Ale fajnie jest nie kłócić się ze swoją wytwórnią o to, co zamierza zrobić, lub czekać, aby zobaczyć, czy będą pasjonować się i naprawdę będą chcieli wydać twoją płytę – to inny rodzaj wspinaczki, inny rodzaj zgiełku i to jest miłe. To o wiele mniej stresu. Tak jak możesz być sfrustrowany, inaczej jest być sfrustrowanym sobą niż innymi ludźmi, ponieważ nie możesz ich kontrolować. Tak więc fajnie jest po prostu mieć to dla siebie i robić swoje.
Czy jest jeden szczególny moment w Twojej karierze, z którego jesteś najbardziej dumna?
Chyba początek, prawdopodobnie przekroczenie progu. Patrząc wstecz, wtedy tego nie wiedziałam, ale patrząc wstecz, zdałem sobie sprawę, że to była wielka sprawa. Fajnie jest móc to osiągnąć.
Z pewnością. Jakie dzisiaj ma dla Ciebie znaczenie osiągnięcie I Try? Ponieważ ta piosenka naprawdę przetrwała próbę czasu i nadal jest częścią naszej popkultury. Więc co to dla Ciebie oznacza?
Po prostu wdzięczność i szok. Nie miałam pojęcia, że piosenka będzie tym, czym jest. Nadal, na koncertach wszyscy znają wszystkie słowa i mnóstwo ad-libów itd. Oczywiście, kiedy nagrywaliśmy, nie miałem pojęcia. Zaufaj mi. Mógłbyś mi dać milion dolarów, nie ogarniałabym, że tak by to wyszło. Więc, zawsze to miłe. To miła niespodzianka.
Plany na rok 2021 i nie tylko?
Teraz liczy się ten album. Mam naprawdę dobrą rodzinę. Mam naprawdę dobrych przyjaciół. Żyję teraźniejszością, tą chwilą, także naprawdę nie wiem. Ale w tej chwili jestem podekscytowana tym, że ludzie usłyszą ten album.


