Lorde: kolejny album może za 4, a może za 10 lat

Wszystko wskazuje na to, że na kolejny album od Lorde będziemy musieli trochę zaczekać. Wokalistka odpowiedziała jednemu z fanów na zarzuty, jakie skierował pod jej adresem. 

Wykonawczyni utworu Green Light zamieściła w nocy na Twitterze post, w którym zawarła swoje przemyślenia dotyczące własnej kariery jako artystki.

Jeden z fanów zgodził się z nią i zasugerował, że cztery lata oczekiwań na nowy krążek to zdecydowanie za długo. Tyle właśnie czasu minęło od wydania debiutanckiego krążka artystki Pure Heroine w 2013 roku do premiery albumu Melodrama w 2017 roku. Sugestia, a raczej sposób, w jaki została wyrażona, nie spodobał się Lorde, która odpowiedziała, że praca nad nowym wydawnictwem może trwać 4 lata, a może trwać też 10, ponieważ nie chce ona wydawać czegoś, co w pełni jej nie satysfakcjonuje.

Dyskografię Lorde zamyka wydany w czerwcu 2017 roku krążek Melodrama, z którego pochodzi singiel Green Light. Jest to pierwszy album w karierze wokalistki, który dotarł do pierwszego miejsca na liście Billboardu.

 

Czytaj również