„KSU. Rejestracja buntu” (2015). recenzja Kuby Koziołkiewicza

Kariera KSU zawiera w sobie kilka historii. Grupa ta jest pionierem polskiego punk rocka, dlatego bez dowodzonej przez Siczkę kapeli ciężko sobie wyobrazić ten gatunek w naszym kraju. KSU powstało w ciężkich dla Polski latach 80. przez co już chyba zawsze będą mi się kojarzyć z szarością tego okresu., wszechobecną cenzurą oraz powstawaniem najlepszych polskich zespołów rockowych. Życiorys KSU to również historia Ustrzyk Dolnych, w których to narodziła się ta kapela. Te wszystkie wątki zawarte zostały w książce KSU – Rejestracja buntu Krzysztofa Potaczały.

Autor publikacji jest ściśle związany z Bieszczadami, o których napisał kilka pozycji książkowych. Dodatkowo otwarcie przyznaje się do bycia ogromnym fanem KSU (ba, sam był jednym z punków w latach 70. i 80), dlatego mamy tutaj do czynienia z osobą będącą wręcz specjalistą w swojej tematyce.

KSU – Rejestracja buntu nie jest jedynie zapisem muzycznej drogi chłopaków z Ustrzyk, która zaprowadziła ich na sam szczyt polskiej undergroundowej sceny czasów komuny, ale też próbą ukazania rzeczywistości, w której ci młodzi chłopcy dorastali. W książce otrzymujemy m.in. relacje z młodzieńczych wypraw bieszczadzkich punkowców w góry, dowiadujemy się, jak ta subkultura sabotowała coroczny festiwal filmów radzieckich oraz w jaki sposób udzielała wsparcia niepodległościowej opozycji. Dużym plusem Rejestracji buntu są oryginalne treści z przesłuchań członków KSU i ich fanów przez SB.

Na treść książki, poza wspomnieniami poszczególnych członków KSU, składają się też wypowiedzi prezenterów muzycznych, muzyków (np. Kazika Staszewskiego) czy też rodziny i przyjaciół zespołu. Bocznym torem podąża opis społeczności małego miasta, zatrudnionego w państwowym przemyśle, gdzie młodzież z powodu braku jakichkolwiek perspektyw rozpoczyna bunt przeciwko otaczającej ich rzeczywistości.

Należy wspomnieć, że recenzowana książka swoją pierwotną premierę miała w 2010 roku. Opublikowało ją rzeszowskie wydawnictwo Libra. I mimo, że obecna wersja jest bogatsza w warstwę informacyjną, tekstową oraz wzbogacona o niepublikowane nigdy wcześniej zdjęcia, to pod względem szaty graficznej i efektowności wizualnej zwycięzcą w moim prywatnym zestawieniu jest zdecydowanie pozycja starsza.

KSU – Rejestracja buntu to książka, która w sposób wyczerpujący opisuje i charakteryzuje ponad 30 – letnią karierę najważniejszego, dla wielu osób, punk rockowego zespołu w Polsce. To także pozycja, która dla osób takich jak ja, urodzonych w latach 90., jest swoistym repetytorium czasów, których na szczęście nie doświadczyliśmy.

Czytaj również