Krzysztof Zalewski w ramach trasy promującej najnowszy album Złoto wystąpił ostatnio w Toruniu. Na koncercie wybrzmiały zarówno najbardziej znane przeboje artysty, jak i te mniej znane utwory z nowego krążka. Przeczytajcie naszą relację i obejrzyjcie zdjęcia z tego wydarzenia!
Po premierze Złota również nasza redakcja była zachwycona. Nie powinno więc nikogo dziwić, że wybraliśmy się posłuchać repertuaru Zalewskiego na żywo. I było świetnie! Jednocześnie melancholijnie i rockowo, balladowo i dynamicznie. Jako support na scenie pojawił się Swiernalis. Ten specyficzny artysta niewątpliwie zaciekawił publiczność i umilił oczekiwanie na właściwą część koncertu. Mogliśmy usłyszeć takie piosenki jak Wstyd czy Dzikie Palmy.
Prawdziwy entuzjazm zapanował jednak po wejściu Krzysztofa Zalewskiego na scenę. Mimo, że tego wieczoru artysta nie czuł się najlepiej, absolutnie nie było tego po nim widać. Z fanami piosenkarz przywitał się genialnym Jak Dobrze. Wszyscy chętnie włączyli się w śpiew, a sam piosenkarz zachęcał publiczność do wokalnego udzielania się. Mi spodobało się szczególnie rozgrzanie widowni przeróbką utworu Moby’ego – super! Podczas koncertu nie mogło zabraknąć takich piosenek jak Miłość Miłość, Luka, Chłopiec, Głowa. Szczerze przyznam, że słuchając tych kompozycji na żywo, jeszcze bardziej się do nich przekonałam! Dodatkowo mogliśmy posłuchać też starszych piosenek takich jak Jaśniej czy Ósemka. Bis po tak świetnym koncercie w postaci solo act podczas coveru Kiss Prince’a to była wisienka na torcie!
Jeśli jeszcze zastanawiajcie się czy wybrać się na koncert Krzysztofa Zalewskiego, to kupujcie już bilety, bo na pewno nie pożałujecie tej decyzji!
FOT. JAKUB MOLIN
































