Cardi B opowiada o swojej przeszłości. Raperkę do wyznań skłoniła rola, w którą ma wcielić się w filmie Hustlers.
W weekend w Internecie pojawiło się nagrania, na którym Cardi B opowiada historię z czasów jej kariery striptizerki. Na filmiku możemy usłyszeć następującą wypowiedź artystki: „Musiałam się rozbierać, musiałam czasem pytać „Chcesz mnie zerżnąć?”. “W porządku, chodźmy do hotelu. Podawałam czarnuchom narkotyki i okradałam ich. Właśnie takie rzeczy robiłam. Nigdy nie dostałam nic za darmo„. Nagranie pochodzi z 2016 roku.
Zwierzenie raperki, oprócz zrozumienia ze strony fanów ściągnęło też na nią falę krytyki. W sieci zaczęły pojawiać się głosy, iż artystka przyznała się do popełnienia przestępstw, za co powinna zostać ukarana.
W wyniku oskarżeń kierowanych w stronę Cardi, postanowiła ona wydać publiczne oświadczenie, w którym napisała: „Mam przeszłość, której nie mogę zmienić. Każdy ją ma. Nigdy nie twierdziłam, że jestem idealna ani, że pochodzę z idealnego świata o idealnej przeszłości”. Gwiazda podkreśliła też, że nigdy nie była dumna ze swojej przeszłości, ale nie zamierza też jej ukrywać.
Pojawienie się nagrania może mieć związek z angażem artystki do filmu Hustlers, w którym zagra striptizerkę. Raperka wystąpi u boku m. in. Jennifer Lopez. Obraz, za którego reżyserię odpowiada Lorene Scarfia opowiadać będzie o grupie striptizerek, które manipulują bankierami z Wall Street.


