Site icon All About Music

Koncerty wracają! Rząd wydał nowe rozporządzenie

Każdy fan muzyki czeka na powrót koncertów – jak się okazało (w końcu) od 4 czerwca powrócą koncerty plenerowe. Rozporządzenie opisuje także zasady koncertów odbywających się wewnątrz. Sprawdźcie na jakich warunkach.

Jak wiemy, IGMAP, czyli Izba Gospodarcza Menedżerów Artystów Polskich walczyła o to, aby branża koncertowa została otwarta od 29 maja. Dziś już wiemy, że nie nastąpi to tak szybko, jednak 25 maja ukazało się nowe rozporządzenie Rady Ministrów, z którego wynika, że już od 4 marca organizowanie koncertów będzie dozwolone.

Do tej pory imprezy plenerowe były dopuszczalne, jednak wyjątek stanowiły koncerty zespołów muzycznych i występy grup cyrkowych. W nowym rozporządzeniu takich wykluczeń już nie ma.

Obostrzenia dotyczące koncertów plenerowych:

Do liczby osób na koncertach plenerowych NIE wlicza się osób zaszczepionych przeciwko COVID-19 (jednodawkową szczepionką J&J lub innymi szczepionkami, ale dwoma dawkami).

Obostrzenia dotyczące koncertów klubowych:

Co ciekawe, przy koncertach wewnątrz już nie widnieje zapis, że osoby zaszczepione również nie wliczają się w limit osób na wydarzeniu. Czyli mamy rozumieć, że jak ta sama (zaszczepiona osoba) stoi obok nas na plenerze, to nie wlicza się w limit osób, jest bezpieczna dla innych uczestników, ale jak ta sama osoba stoi obok nas w klubie, to mimo zaszczepienia nie może być wyłączona z limitu osób.

Ciekawy jest również fakt pozwolenia na koncerty plenerowe dla maksymalnie 250 osób – mamy rozumieć, że zarówno mały teren, jak i ogromny teren może pomieścić tyle samo widzów? Na pewno nie jest to sprawiedliwe rozwiązanie, jedynym sensownym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie jakiejś minimalnej liczby m2 na jednego widza – wtedy liczba widzów zależałaby od wielkości koncertowego terenu.

Źródło: muno.pl

Oczywiście część z Was może powiedzieć, że przecież „koncerty odbywają się już od jakiegoś czasu”. Owszem, takie przypadki są, jednak nie jest to do końca zgodne z przepisami prawa, gdyż od 22 maja dozwolone zostały np. teatry i kina plenerowe, jednak „zespoły muzyczne” nie były objęte w tym rozporządzeniu. Zatem takie obchodzenie zasad, to z jednej strony kreatywna inicjatywa i może należałoby powiedzieć „każdy sobie radzi, jak umie”, ale artyści i IGMAP domagali się powrotu koncertów przede wszystkim po to, aby muzycy byli traktowani na równych zasadach. Po to, aby te koncerty były w PEŁNI legalne. Po to, aby nie trzeba było OSZUKIWAĆ i kombinować.

Bo czym różni się teatr w plenerze od koncertu w plenerze? Biorąc pod uwagę względy bezpieczeństwa NICZYM, gdyż tu i tu mamy widownię, oraz tu i tu mamy kogoś występującego, stojącego na scenie. Nawet miejsce może być to samo i np. Paweł Domagała, który jest i aktorem i piosenkarzem na tej samej scenie może zagrać przedstawienie, ale koncertu już NIE MOŻE zagrać – absurd.

Część artystów już zapowiedziała, że w czerwcu możemy liczyć na ich (dawno już zaplanowane) koncerty – np. na koncerty Dawida Podsiadło, czy Artura Rojka.

Co ciekawe, na koncertach (tych masowych, ale w sumie, które będą masowe jak max. liczba osób to 250?) i innych wydarzeniach masowych będzie możliwość szczepień, ponieważ od 15 czerwca wojewodowie będą zobowiązani, żeby zadbać o zapewnienie mobilnego punktu szczepień podczas takich imprez.

Jak oceniacie nowe obostrzenia koncertowe? Co należy zaznaczyć, np. na mecze piłkarskie (1 czerwca we Wrocławiu i 8 czerwca w Poznaniu) będzie mogło wejść 50% widzów (może być zajętych 50% całkowitej liczby miejsc), bez innych, dodatkowych ograniczeń co do maksymalnej, łącznej liczby osób, lub minimalnej liczby m2 na jednego uczestnika.

Czy rząd zaprezentował nam wymarzony „przePIS” na koncertowe lato?

Czy branża koncertowa została potraktowana sprawiedliwie?

Exit mobile version